Skrajny brak odpowiedzialności i totalne lekceważenie prawa – tak w skrócie można opisać zachowanie 45-latka zatrzymanego przez mundurowych z Zambrowa. Mężczyzna, ignorując aż dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, gnał przez powiat zambrowski z prędkością, która mogła doprowadzić do tragedii. Służby zadziałały jednak błyskawicznie – pirat drogowy prosto z drogi trafił do celi, a kilkanaście godzin później usłyszał już wyrok bezwzględnego więzienia.
Do zatrzymania doszło podczas rutynowej kontroli prędkości prowadzonej przez zambrowską drogówkę w terenie niezabudowanym. Uwagę funkcjonariuszy przykuło szybko nadjeżdżające Audi. Policyjny radar wskazał, że w miejscu, gdzie z uwagi na bezpieczeństwo obowiązywało ograniczenie do 60 km/h, 45-letni kierowca pędził aż 117 km/h. Przekroczenie limitu o 57 km/h w takim miejscu to jednak dopiero początek długiej listy przewinień mieszkańca powiatu zambrowskiego.
Gdy mundurowi przystąpili do legitymowania i sprawdzili dane kierowcy w policyjnych systemach informatycznych, prawda okazała się porażająca. Kierujący Audi w ogóle nie powinien siadać za kółkiem. Mężczyzna posiadał bowiem dwa aktywne, dożywotnie zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, orzeczone przez sądy w 2016 oraz 2018 roku. Decyzje te były efektem jego wcześniejszych, poważnych konfliktów z prawem na drodze.
Dzięki sprawnej pracy policji i prokuratury, 45-latek nie czekał na sprawiedliwość miesiącami. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie, sprawca natychmiast stanął przed Sądem Rejonowym w Zambrowie. W trybie przyspieszonym zapadł surowy wyrok: recydywista został skazany na 8 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności oraz wysoką karę grzywny. Służby przypominają, że łamanie sądowych zakazów to przestępstwo, za które grozi nawet do 5 lat więzienia.
Czy Waszym zdaniem kary za łamanie dożywotnich zakazów prowadzenia aut są w Polsce wystarczająco surowe? Jak skutecznie eliminować takich recydywistów z podlaskich dróg?
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze