Siatkarze REA CIRRO już w sobotę 28 lutego udają się na Warmię, by zmierzyć się z AZS UWM Olsztyn. Patrząc na tabelę, faworyt jest tylko jeden. Akademicy z Olsztyna okupują ostatnie miejsce w ligowym zestawieniu i są głównym kandydatem do spadku. Dla białostoczan to szansa na awans w górę tabeli.
Przed tygodniem siatkarze REA CIRRO BAS Białystok zaliczyli wygraną. Po pechowej porażce w pierwszej rundzie, kiedy to w Spale musieli uznać wyższość młodych adeptów Szkoły Mistrzostwa Sportowego (2:3) w minioną sobotę nadszedł czas na wyrównanie rachunków. I trzeba przyznać, że białostoczanie zrobili to w sposób bezlitosny. Rewanż przed własną publicznością był pokazem siły i pełnej dominacji, która ani przez moment nie podlegała dyskusji.
Od pierwszego gwizdka w hali przy ulicy Puławskiego widać było, że nasi zawodnicy wyszli na parkiet z jednym celem: zmazać plamę z poprzedniego spotkania. REA CIRRO BAS narzucił rywalom mordercze tempo, z którym goście ze Spały kompletnie sobie nie radzili. Zagrywka, blok i skuteczność w kontrataku – każdy element siatkarskiego rzemiosła stał po stronie gospodarzy.
Efekt? Wszystkie trzy partie były krótkimi, jednostronnymi widowiskami. Siatkarze ze Spały w żadnym z setów nie zdołali przekroczyć bariery 20 punktów, co w siatkówce na tym poziomie zdarza się rzadko. Białostocka maszyna pracowała bez zarzutu, a kibice mogli przecierać oczy ze zdumienia, jak łatwo ich ulubieńcy radzą sobie z utalentowaną młodzieżą. To zwycięstwo to nie tylko trzy punkty, ale przede wszystkim potężny zastrzyk pewności siebie przed decydującą fazą sezonu.
Zwycięstwo nad Spałą to już jednak historia, bo ligowa karuzela nie zwalnia tempa. Dla REA CIRRO BAS ten mecz to absolutny obowiązek punktowy. Wygrana za trzy punkty pozwoliłaby zespołowi ze spokojem patrzeć w górę tabeli i przygotować się na wielki finał rundy zasadniczej. Należy jednak pamiętać, że mecze z „outsiderami” bywają zdradliwe – Olsztynianie nie mają już nic do stracenia i przed własną publicznością z pewnością postawią trudne warunki. Koncentracja będzie kluczem do sukcesu.
Wielu kibiców zadaje sobie pytanie: co z utrzymaniem w lidze? Po tak efektownym zwycięstwie nad SMS-em Spała, sytuacja REA CIRRO BAS wygląda bardzo optymistycznie. Komplet punktów w dzisiejszym meczu z Olsztynem praktycznie przypieczętuje bezpieczny ligowy byt i pozwoli uniknąć nerwowej walki w fazie play-out.
Prawdziwy test charakteru czeka nas jednak za tydzień. Do Białegostoku przyjedzie bowiem lider rozgrywek – KPS Płock. Będzie to idealna okazja, by sprawdzić, czy nasza drużyna jest gotowa na rywalizację z absolutnym topem ligi. Jeśli białostoczanie utrzymają dyspozycję z meczu ze Spałą, możemy być świadkami niespodzianki. Walka o utrzymanie wydaje się być na ostatniej prostej, a dobra forma w końcówce sezonu może rozbudzić apetyty na coś więcej niż tylko środek tabeli.


PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze