Reklama

Reżim Łukaszenki cały czas ściąga kolejnych nielegalnych imigrantów i siłą wypycha ich do Polski

Pod granicą polsko – białoruską zaangażowanych jest tysiące polskich funkcjonariuszy w mundurach zielonych, moro i niebieskich. Kilka tysięcy ludzi w Straży Granicznej, Wojsku Polskim oraz Policji pilnują naszego bezpieczeństwa każdego dnia. Tam nie ma weekendów, dni wolnych czy świąt, bo mundurowi każdego dnia muszą odpierać liczne grupy nielegalnych imigrantów, którzy sami lub wpychani siłą, usiłują dostać się do Polski.

Od dziś pod samą granicą będą służyć także Terytorialsi. Do tej pory wspierali mieszkańców z miejscowości objętych stanem wyjątkowym, urzędy i instytucje samorządowe. Z uwagi jednak na warunki klimatyczne i coraz większy napór nielegalnych imigrantów zdeterminowanych by wydostać się z Białorusi, będą pomagać Straży Granicznej i Wojsku Polskiemu w opanowaniu sytuacji. Przede wszystkim w gotowości i do wsparcia działań podlaskich Terytorialsów jest również Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza K9 WOT wykorzystująca psy. Terytorialsi będą także nadal aktywni w trwającej już ponad miesiąc akcji #SilneWsparcie.

Tymczasem reżim Aleksandra Łukaszenki cały czas ściąga na Białoruś kolejne samoloty z cudzoziemcami z krajów islamskich. I choć już powoli brakuje miejsca do ich trzymania w hotelach, hostelach czy miejscach noclegowych, proceder ten nie jest zatrzymany. Cudzoziemcy koczują na dworcach, na lotnisku, w galeriach handlowych i w innych miejscach, z których przez białoruską straż graniczną lub inne służby mundurowe są wiezieni do lasów pod polską granicę. To dlatego polska Straż Graniczna ma co robić każdego dnia.

Reklama

Minionej doby padł kolejny rekord, jeśli chodzi o podejmowane próby przedostania się nielegalnie do Polski z terytorium Białorusi. Tym razem odnotowano blisko 700 takich zdarzeń. Większości z nich udało się zapobiec, a dodatkowo zatrzymani zostali kolejni przemytnicy ludzi, którzy wkrótce odpowiedzą już karnie za popełnione przestępstwo.

Kolejne rekordy. Wczoraj tj. 06.10 funkcjonariusze SG odnotowali 667 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski, zatrzymali 7 imigrantów ob. Turcji. Pozostałym próbom zapobieżono. Za pomocnictwo, podobnie jak wczoraj, zatrzymano aż 13 osób:10 cudzoziemców i 3 Polaków. #NaStraży” – przekazała w komunikacie na Twitterze Polska Straż Graniczna.

Reklama

W związku z kryzysem, jaki wywołał białoruski reżim, trzeba dziś już mieć z tyłu głowy, że pod polską granicą mogą pojawić się kolejne ofiary śmiertelne. Zmieniające się szybko warunki pogodowe, a także podejmowane próby przekraczania nielegalnego granicy w miejscach niebezpiecznych, jak rozlewiska czy bagna, to wszystko może kończyć się tragicznie dla niektórych osób. Bo choć zapłaciły one przede wszystkim Białorusinom za przemyt, to zostały oszukane.

Reklama

Po polskiej stronie granicy po nielegalnych imigrantach zostają różnorakie „pamiątki”. Wszędzie gdzie byli pozostawiają za sobą śmieci, ubrania, czasami dokumenty w postaci rachunków za hotele, opakowania po jedzeniu, bilety lotnicze, buty, albo inne rzeczy. W każdym razie rzucone gdzie popadnie rzeczy wskazują jednoznacznie fakt, że na Białoruś przylatują legalnie jako turyści i żadna z tych osób nie szukała tam pomocy i nie ubiegała się o ochronę międzynarodową. Nie można więc mówić w tym przypadku o żadnych uchodźcach, a tylko i wyłącznie o nielegalnych migrantach ekonomicznych.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Twitter.com/ Terytorialsi – Zawsze gotowi, zawsze blisko!)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama