Napór nielegalnych migrantów na polską granicę nie ustępuje. Straż Graniczna oraz żołnierze Wojska Polskiego minionej doby interweniowali blisko 600 razy. Tylko 12 osób, które przedarły się na terytorium Polski, zdecydowało się złożyć wnioski o ochronę międzynarodową, a blisko 130 nie było tym zainteresowanych.
Na mocy nowych przepisów obowiązujących od kilku dni Komendant Straży Granicznej ma możliwość wydawania postanowień o opuszczeniu terytorium Polski tym migrantom, którzy nielegalnie przedostali się na teren naszego kraju. Jeśli nie są zainteresowani uzyskaniem ochrony międzynarodowej od państwa polskiego, mogą otrzymać postanowienie zobowiązujące do natychmiastowego opuszczenia granic Rzeczypospolitej Polskiej wydane przez Komendanta Straży Granicznej oraz od 6 miesięcy do nawet 6 lat zakazu wjazdu do Polski oraz strefy Schengen. Takie osoby są zawracane na linię granicy w bezpiecznym dla nich miejscu po ówczesnym sprawdzeniu czy stan zdrowia nie wymaga interwencji medycznej.
Takich postanowień tylko minionej doby zostało wydanych w przypadku aż 127 nielegalnych migrantów, którzy usiłowali wedrzeć się do Polski z Białorusi. Na złożenie wniosku o ochronę międzynarodową w Polsce zdecydowali się nieliczni, bo było to zaledwie 12 osób. Straż Graniczna w codziennym komunikacie na Twitterze przekazała tę informację nie wskazując jednakże narodowości tych z zatrzymanych migrantów, którzy postanowili skorzystać z pomocy państwa polskiego.
„Poprzedniej doby (5.11) odnotowaliśmy 570 prób nielegalnego przekroczenia granicy Polski i Białorusi, 12 os. zostało zatrzymanych, wydaliśmy 127 postanowień o opuszczeniu Polski. Ponadto za pomocnictwo zatrzymanych zostało 6 osób (1 ob. Iranu, 1 ob. Syrii, 4 ob. Ukrainy). #Nagranicy” – czytamy w komunikacie Straży Granicznej na Twitterze.
Poprzedniej doby (5.11) odnotowaliśmy 570 prób nielegalnego przekroczenia granicy ????????????????, 12 os. zostało zatrzymanych, wydaliśmy 127 postanowień o opuszczeniu Polski. Ponadto za pomocnictwo zatrzymanych zostało 6 osób (1 ob. Iranu, 1 ob. Syrii, 4 ob. Ukrainy).#Nagranicy pic.twitter.com/P5mVUXjp5c
Reklama— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) November 6, 2021
Sytuacja jest bardzo trudna, mimo że białoruskie służby zorganizowały dla sprowadzonych przez siebie migrantów obozy, w których migranci koczują zanim zdecydują się na przedzieranie się przez ustawione przez polskich żołnierzy na granicy zabezpieczenia. Z tego powodu Kościół Katolicki ustami arcybiskupa Stanisława Gądeckiego zapowiedział organizację akcji pomocowej dla migrantów. W niedzielę, 21 listopada, we wszystkich kościołach i kaplicach ma być prowadzona zbiórka pieniędzy i datków na rzecz pomocy tym migrantom, którzy już znaleźli się w Polsce i tu oczekują pomocy.
- Środki zbierane podczas ogólnopolskiej zbiórki zostaną przeznaczone na finansowanie działań pomocowych Caritas Polska na terenach przygranicznych podczas kryzysu migracyjnego oraz na proces długotrwałej integracji uchodźców, którzy zdecydują się pozostać w Polsce – zaznaczył przewodniczący Episkopatu Polski, arcybiskup Stanisław Gądecki.
Stwierdził, że migranci, którzy docierają na granicę polsko – białoruską są ofiarami niedopuszczalnych rozgrywek w polityce międzynarodowej. Te rozgrywki od początku prowadzi – jak wiadomo Białoruś oraz Rosja. Arcybiskup Gądecki przekazał, że rolą Kościoła Katolickiego jest działanie w duchu Ewangelii, a zatem udzielenie pomocy osobom jej potrzebującym. Jednak w taki sposób, aby nie odbyło się to z uszczerbkiem dla państwa polskiego i jego obywateli. Przypominamy, że Caritas Polska od początku kryzysu migracyjnego organizuje zbiórki i pomaga we wszystkich parafiach w terenie przygranicznym z Białorusią, a także ma pod opieką uchodźców z Afganistanu, sprowadzonych przez polski rząd w ramach misji ewakuacyjnych.
(Cezarion/ Foto: Twitter.com/ Straż Graniczna)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze