Reklama

Trzy ofiary pożaru w Jemielistem. Ocalałym potrzebna jest pilna pomoc

Dokładnie tydzień temu, 1 marca, w Jemielistem pod Suwałkami, doszło do tragicznego w skutkach pożaru. Spalił się dom rodzinie, która przebywała wówczas wewnątrz. Do minionego czwartku, do północy, były już trzy ofiary śmiertelne, natomiast ocalała dwójka walczy jeszcze o życie, choć ich stan jest bardzo ciężki.

Z pożaru z życiem nie uszedł jeden z braci bliźniaków. Zaledwie trzyletni chłopczyk, w wyniku odniesionych obrażeń, zmarł w szpitalu w miniony poniedziałek, 4 marca. Był pierwszą ofiarą tragicznego pożaru, jaki strawił cały dobytek wielodzietnej rodziny spod Suwałk z miejscowości Jemieliste. W tym czasie jego rodzeństwo oraz rodzice wciąż walczyli o życie.

W pożarze domu ucierpieli rodzice z trójką małych dzieci. Niestety wczoraj zmarł jeden z chłopców! Reszta rodziny w stanie bardzo ciężkim przebywa w szpitalu. Rodzina otrzymała już doraźną pomoc jednak potrzeby są i będą ogromne. Trwa zbiórka pieniędzy. Urząd Gminy w Filipowie otworzył specjalne konto dla osób, którzy chcieliby wesprzeć rodzinę i wpłacić pieniądze. Każda złotówka się liczy..... i za każdą bardzo dziękuję!” – zwróciła się w minioną środę do naszej redakcji Aneta Kalinko, której rodzinę doświadczyło to tragiczne wydarzenie.

Reklama

Niestety, kolejne dni pokazały, że chłopczyk nie był jedyną ofiarą śmiertelnego żywiołu. Niedługo po jego śmierci, zmarła też jego mama – 35-letnia kobieta. Natomiast w minioną środę zmarła 7-letnia siostra, także w szpitalu. O życie wciąż walczy jeszcze brat bliźniak oraz ojciec. Obydwaj są w stanie bardzo ciężkim, a lekarze robią wszystko, co w ich mocy, aby ranni w pożarze przeżyli.

Akcja ratunkowa była bardzo trudna. Kiedy na miejsce przyjechała straż pożarna, z poddasza budynku mieszkalnego jednorodzinnego wydobywał się ogień. Mieszkańcy tego domu – łącznie osiem osób – znajdowali się już na zewnątrz. Ale pięć osób potrzebowało pomocy medycznej. Dlatego na miejsce dość szybko przyjechały też cztery karetki pogotowia.

Reklama

Z pożaru, który wybuchł w nocy, 1 marca, udało się uciec kilkunastoletnim braciom oraz dziadkowi. Ale oni, z uwagi na ogromne zniszczenia domu, nie mają dokąd wrócić. Na miejscu pomaga rodzina oraz urzędnicy z gminnego ośrodka pomocy społecznej. Na wysokości zadania stanęła także gmina. Z tym, że możliwości pomocy gminy w takich sytuacjach są ograniczone przepisami i funduszami. Rodzinie pogorzelców można pomóc wpłacając datki na konto na profilu zrzutka.pl. Szczegóły znajdują się pod linkiem: https://zrzutka.pl/vmsw2t.

Pomoc pogorzelcom oferują także mieszkańcy gminy Filipów. Uruchomili specjalne konto, na które również można wpłacać darowizny. Numer tego konta to 56 1140 2004 0000 3002 6828 9133, ale dokonując wpłaty należy pamiętać, aby koniecznie wpisać tytuł: "Darowizna dla rodziny Truszkowskich".

Reklama

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: zrzutka.pl)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama