Blisko tydzień stacja TVN czekała z wydaniem stosownego oświadczenia wobec materiału, który opublikował portal „wPolityce”. Chodzi o słynną już aferę z torcikiem z wafelków ułożonych w swastykę, co miało miejsce w lesie pod Wodzisławiem Śląskim. Według dziennikarzy portalu wPolityce, organizacja urodzin Adolfa Hitlera z tym torcikiem, miała być opłacona. Stacja TVN odcina się od sugestii, jakoby miała płacić za prowokację.
Informacja o urodzinach Hitlera obchodzonych przez grupę neofaszystów w lesie pod Wodzisławiem Śląskim zbulwersowała opinię publiczną. Nagrania oraz informacje o tym wydarzeniu nagłośniła ekipa reporterska „Superwizjera” stacji TVN. Potem było to komentowane przez wiele dni w stacji TVN i w innych mediach. Wszystko to działo się w czasie mocno napiętych stosunków pomiędzy Polską a Izraelem, co wzbudzało niesmak części społeczeństwa, u innej dążenia do delegalizacji niektórych organizacji narodowych. Dziennikarze „Superwizjera” nagrania z urodzin Hitlera choć posiadali od wielu miesięcy, zdecydowali się je upublicznić dopiero w styczniu tego roku.
Kilka dni temu dziennikarze portalu wPolityce ujawnili nowe okoliczności tej sprawy. Mianowicie takie, że prokuratorzy z Katowic posiadają portret pamięciowy mężczyzny, który miał wręczyć pieniądze jednemu z organizatorów „leśnych” urodzin Hitlera. Chodziło o kwotę 20 tys. złotych. Warunkiem otrzymania tych pieniędzy miało być zorganizowanie urodzin w lesie i zaproszenie tam jednej z kobiet. Jak przekazał portal wPolityce miała nią być współautorka reportażu o neonazistach z „Superwizjera”. Dlatego całe zdarzenie z urodzinami Hitlera w lesie, określone zostało dobrze zaplanowaną i płatną prowokacją.
Ustalenia dziennikarzy wPolityce potwierdził minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który przekazał, że czynności dowodowe w tym zakresie były przeprowadzone przez prokuraturę i przyniosły potwierdzenie ustaleń związanych z dostarczeniem kwoty pieniędzy jednemu z organizatorów urodzin Hitlera. Stacja TVN w oświadczeniu wydanym wczoraj jednak odrzuca zarzuty prowokacji.
„Portal internetowy "wPolityce.pl" oraz tygodnik "Sieci" opublikowały zarzuty skierowane w stronę autorów reportażu "Polscy neonaziści", w którym pokazana była uroczystość obchodów urodzin Adolfa Hitlera w lesie w okolicach Wodzisławia Śląskiego w 2017 roku. Odrzucamy wszelkie zarzuty zawarte w tych publikacjach, a w szczególności ten, że telewizja TVN zapłaciła osobom trzecim za zorganizowanie tego wydarzenia. Oskarżenia te są całkowicie niezgodne z prawdą, co wykaże postępowanie przed sądem. Publikacja tej fałszywej informacji jest zniesławiająca i narusza prawa osobiste dziennikarzy oraz prawa TVN, dlatego do sądu zostanie wniesiony odpowiedni pozew” – czytamy w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej tvn24.pl.
Nieco wcześniej, bo 8 listopada, do informacji podanych na portalu wPolityce odniosła się redakcja „Superwizjera”, która zaprzeczała, także w oświadczeniu, że przekazywała jakiekolwiek pieniądze na organizację urodzin Hitlera. W tym oświadczeniu napisano również, że tego rodzaju sugestie naruszają dobra osobiste autorów reportażu o neonazistach i że rozważane jest podjęcie kroków prawnych. Redakcja „Superwizjera” przypomniała ponadto, że jeden z uczestników „leśnych urodzin” sam przyznał się do winy i został uznany przez sąd winnym propagowania faszyzmu i nielegalnego posiadania broni.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: zrzut ekranu z tvn24.pl)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
w jaki sposób materiał znalazł się w posiadaniu TVN ? wedle prawa, również zwyczajowego z ostatnich lat, zarówno uczestnicy jak i nagrywający tak czy inaczej powinni siedzieć, niezaleznie od zamawiającego
To jakieś żarty, złapali kogoś na organizacji nazistowskich imprez, a ten się wykręca i tłumaczy że mu za to zapłacili. Wygodne wytłumaczenie, nie powiem... Każdy durny może tak się bronić. Na co on wydał te pieniądze na torcik i deski??
w jaki sposób materiał znalazł się w posiadaniu TVN ? wedle prawa, również zwyczajowego z ostatnich lat, zarówno uczestnicy jak i nagrywający tak czy inaczej powinni siedzieć, niezaleznie od zamawiającego
To jakieś żarty, złapali kogoś na organizacji nazistowskich imprez, a ten się wykręca i tłumaczy że mu za to zapłacili. Wygodne wytłumaczenie, nie powiem... Każdy durny może tak się bronić. Na co on wydał te pieniądze na torcik i deski??