Przed futsalistami Jagiellonii Białystok niezwykle ważne spotkanie na własnym parkiecie. Po trudnym i nieudanym wyjeździe do Katowic, gdzie gładko przegrali z AZS UŚ żółto-czerwoni wracają do własnej hali, by stoczyć bezpośredni pojedynek z innym beniaminkiem. Nadchodzące starcie w Fogo Futsal Ekstraklasie będzie dla obu zespołów idealną okazją do przełamania złej serii i zdobycia pierwszych punktów w sezonie.
Czasu na rozpamiętywanie ostatnich niepowodzeń i regenerację sił po długiej, 500-kilometrowej podróży powrotnej jest niezwykle mało. Podopieczni białostockiego klubu po trzech dotychczasowych kolejkach wciąż pozostają bez dorobku punktowego. Środowy mecz jest jednak dla drużyny doskonałą szansą na odbudowanie morale oraz zmazanie plamy po dotychczasowych ligowych porażkach przed własną publicznością.
Rywalem Jagiellonii będzie KKF Motus Kazimierza Wielka. Zespół ten w poprzednim sezonie wygrał grupę południową I ligi, wyprzedzając o 5 punktów Futsal Team Brzeg, czyli barażowego przeciwnika białostoczan. Obecny sezon nie oszczędza jednak beniaminka – KKF również ma na swoim koncie zero oczek po trzech meczach. Przed nami klasyczny „mecz o sześć punktów”, w którym wygrana będzie miała kluczowe znaczenie psychologiczne.
Futsalowe emocje rozpoczną się w środę, 16 września, o godzinie 20:30. Pojedynek zostanie rozegrany w hali sportowej Zespołu Szkół Mechanicznych przy ul. Broniewskiego 14 w Białymstoku. Wejściówki na to starcie można nabyć drogą internetową lub bezpośrednio w kasie przed wejściem na obiekt. Białostoccy futsaliści gorąco liczą na głośny i energiczny doping swoich wiernych kibiców.
Wybieracie się w środowy wieczór do hali Mechaniaka? Jakim wynikiem zakończy się starcie Jagiellonii z KKF Motus Kazimierza Wielka? Podzielcie się swoimi typami w komentarzach!


PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze