Reklama

Weekendowy rajd nieśmiertelnych. Kierowcy pijani i pod wpływem narkotyków na podlaskich drogach

Miniony weekend na podlaskich drogach pokazał, że mimo drastycznych kar i apeli o rozsądek, plaga nietrzeźwych kierowców wciąż ma się dobrze. Policjanci z naszego regionu wyeliminowali z ruchu ośmiu kierowców, którzy za nic mieli bezpieczeństwo innych. Rekordzista miał ponad 2,5 promila, a inny wpadł, bo „spieszył się do pracy” z amfetaminą w schowku.

2,5 promila i brak pasów w Trzciannem

Statystyki nie kłamią – osiem osób zatrzymanych w ciągu zaledwie dwóch dni to osiem potencjalnych tragedii, którym udało się zapobiec. Funkcjonariusze z Moniek, Wysokiego Mazowieckiego, Brańska i Łomży mieli pełne ręce roboty, a zatrzymania często wynikały z błahej nieuwagi kierowców lub ich brawurowego zachowania na drodze.

Niewiarygodną nieodpowiedzialnością wykazał się 54-letni mieszkaniec powiatu monieckiego. Został zatrzymany do kontroli w Trzciannem przez tamtejszą drogówkę z powodu... niezapiętych pasów bezpieczeństwa. To drobne wykroczenie stało się początkiem jego ogromnych kłopotów.

Reklama

Podczas rozmowy mundurowi od razu wyczuli od mężczyzny silną woń alkoholu. Wynik badania alkomatem oszołomił nawet funkcjonariuszy – 54-latek wydmuchał ponad 2,5 promila. Mężczyzna na miejscu stracił prawo jazdy, a jego BMW zostało przekazane członkowi rodziny. Za jazdę bez pasów dostał 100 zł mandatu, ale to najmniejszy z jego problemów. Za jazdę „na podwójnym gazie” grozi mu teraz do 3 lat więzienia.

Od „wężyka” w Brańsku po amfetaminę w Łomży

Równie niebezpiecznie było w Brańsku, gdzie policjanci zauważyli Volkswagena jadącego „całą szerokością drogi”. Choć alkomat pokazał, że 26-letni kierowca jest trzeźwy, jego zachowanie sugerowało co innego. Wstępne badanie na zawartość środków odurzających potwierdziło przypuszczenia – mężczyzna był pod wpływem narkotyków.

Reklama

Z kolei w Łomży wpadł 33-latek kierujący Audi. Mężczyzna miał w organizmie ponad 0,6 promila alkoholu, ale jego nerwowe zachowanie wzbudziło czujność policjantów. Tłumaczył, że „spieszy się do pracy i wypił wieczorem tylko kilka piw”. Prawda okazała się inna – w aucie mundurowi znaleźli woreczek z amfetaminą. Mieszkaniec Łomży usłyszał już zarzuty i przyznał się do winy, chcąc dobrowolnie poddać się karze.

Kosztowna jazda Mitsubishi

Serię weekendowych zatrzymań uzupełnia 46-latek z powiatu wysokomazowieckiego. Kierowca Mitsubishi został wyeliminowany z ruchu w jednej z miejscowości gminy Wysokie Mazowieckie. W jego przypadku badanie trzeźwości wykazało ponad 2 promile alkoholu. Auto trafiło na policyjny parking, a mężczyzna – podobnie jak pozostali zatrzymani – pożegnał się z prawem jazdy i czeka na wyrok sądu.

Reklama

Policja po raz kolejny przypomina: alkohol i narkotyki drastycznie pogarszają ostrość widzenia, opóźniają czas reakcji i powodują błędną ocenę własnych możliwości. Każdy nietrzeźwy na drodze to śmiertelne zagrożenie dla pieszych, rowerzystów i innych kierowców.

PS

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/03/2026 09:57
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości