Reklama

Wkrótce będzie można pojechać Drogą Narewkowską

Bardzo długo trwały prace modernizacyjne na zaledwie 7-kilometrowym odcinku drogi łączącej Białowieżę z Narewką. Ale wszystko wskazuje na to, że jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, kierowcy będą mogli pojechać odnowioną drogą, która skróci przejazd aż o ponad 20 kilometrów.

Droga Narewkowska istnieje od ponad 40 lat i jak każda inwestycja, zwyczajnie się zużyła. Dlatego trzeba było w końcu przeprowadzić prace remontowe, bo całość zaczęła bardziej przypominać dziury z jezdnią, niż jezdnię z dziurami. Droga o nawierzchni szutrowej biegła i biegnie obecnie przez około 22 kilometry. Pilnego remontu wymagał jednak 7-kilometrowy odcinek, czemu sprzeciwiali się ekoaktywiści, czyli tak zwani obrońcy Puszczy Białowieskiej, którzy blokowali prace przez długie miesiące. Remont, który miał zacząć się jeszcze w 2016 roku był wielokrotnie przerywany, zaś inwestorzy musieli dostarczać masę dokumentów świadczących o tym, że modernizacja drogi nie będzie szkodliwa dla środowiska naturalnego.

- Od początku zaplanowaliśmy modernizację drogi z użyciem materiałów i technologii neutralnych dla środowiska. One wymagają określonych warunków pogodowych. Dodatkowo, zgodnie z decyzjami wydanymi dla inwestycji, roboty prowadzone były i są wyłącznie poza okresem lęgowym ptaków. Między innymi dlatego inwestycja trwa tak długo. Od 1 września możemy w zgodzie ze wszystkimi przepisami wznowić prace i dokończyć ostatni już odcinek Drogi Narewkowskiej – wyjaśniał pod koniec września tego roku dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku Andrzej Nowak.

Reklama

Tłumaczenia, że na drodze nie będzie asfaltu, tylko materiały przyjazne środowisku, niewiele dawały, ale z każdym miesiącem konsekwentnie realizowano zadania – z obowiązkowymi przestojami, rzecz jasna. Denerwowali się przede wszystkim okoliczni mieszkańcy, którzy w tym czasie zamiast 22 kilometrów, musieli pokonać ich około 20 więcej. Bo trzeba też wiedzieć, że z prośbą o modernizację Drogi Narewkowskiej wystąpili właśnie mieszkańcy Białowieży i Narewki oraz okolicznych wsi.

Niemniej, pod koniec września tego roku, prace były już na tyle zaawansowane, że można było zacząć odliczanie do zakończenia inwestycji i następnie jej odbioru. Całość miała być oddana do użytku jeszcze zanim spadnie śnieg i ścisną mrozy. Teraz można już właściwie odliczać dni, ponieważ Droga Narewkowska ma być oddana kierowcom do użytku jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia.

Reklama

- Parametry tej drogi są zdecydowanie lepsze niż drogi gruntowej. Na tej drodze nie powinno być wyrw czy kolein, tak jak na drogach gruntowych. Ale nie ma co szarżować, bo jest to droga leśna. Musimy zwracać uwagę na prędkość i innych użytkowników drogi. Nie tylko ludzi, ale też zwierzęta – przekazał Polskiemu Radiu Białystok Jarosław Krawczyk, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.

Po oddaniu drogi do użytku będzie można się nią poruszać z prędkością 30 km/h, ale to i tak skróci czas przejazdu z Białowieży do Narewki i w odwrotnym kierunku. W tej chwili trwają ostatnie prace wykończeniowe polegające na ustawianiu znaków drogowych. Cała inwestycja została zrealizowana z budżetu Lasów Państwowych i kosztowała nieco ponad 14 milionów złotych.

Reklama

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: bialystok.lasy.gov.pl)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    GośćKrystyna - niezalogowany 2020-01-06 21:37:13

    Bardzo ucieszyła mnie ta informacja. Jestem wdzięczna władzom,za doprowadzenie inwestycji do końca.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    GośćKrystyna - niezalogowany 2020-01-06 21:38:33

    Bardzo ucieszyła mnie ta informacja. Jestem wdzięczna władzom,za doprowadzenie inwestycji do końca.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama