Reklama

Za pięć słupków zapłacimy prawie 90 tysięcy

Dokładnie 88 341, 06 zł zapłacimy za zaledwie pięć słupków, które mają zostać utrzymane w sprawności na Rynku Kościuszki. Jak widać, są to bardzo drogie elementy zaporowe, dzięki którym nie ma możliwości wjeżdżania do strefy wyłączonej z ruchu samochodowego.

Na początku lutego Miasto Białystok rozstrzygnęło przetarg na naprawy, przegląd i konserwację na Rynku Kościuszki tak zwanych bolardów. Są to słupki, które ustawiono w celu zapory przed wjazdem autem na teren wyłączony z ruchu samochodowego. Okazuje się, że choć inwestycja nie jest jakaś specjalnie okazała to pochłonie blisko 90 tysięcy złotych.

Sprawdziliśmy i wiemy, że słupki nie mają dodatkowych urządzeń w postaci na przykład telewizorów, czy też nie mają funkcji dodatkowych, jak sprzątanie śmieci lub gotowanie obiadów. Choć w tym miejscu to tylko żart z naszej strony, pięć słupków za tak wysoką kwotę może nieco dziwić. Prace konserwacyjne i remontowe wymagają częstych wizyt i kontroli ustawionych bolardów, co wpływa oczywiście na wysokość kwoty, jaką urzędnicy przeznaczyli na ten cel. Wiadomo już, że pełną obsługę utrzymania we właściwym stanie tych pięciu słupków zapewni firma z Białegostoku.

Reklama

Niniejszym informuję, że w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego, prowadzonym w trybie ogłoszenia o zamówieniu, którego wartość nie przekracza kwoty 30 tys. euro, wyłączonej ze stosowania przepisów ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych na: „Bieżąca konserwacja, przeglądy i naprawa 5 sztuk automatycznych zapór drogowych – bolardów zainstalowanych na Rynku Kościuszki w Białymstoku” za najkorzystniejszą uznana została oferta nr 1 Wykonawcy: Domek Polski Jerzy Małyszko, ul. Antoniuk Fabryczny 16/1, 15-741 Białystok z oferowaną ceną za wykonanie usługi 88 341, 06 zł (brutto)” – czytamy w informacji zamieszczonej w Biuletynie Informacji Publicznej.

Była to jednocześnie najtańsza oferta. Inna, która wpłynęła do urzędu miejskiego opiewała na kwotę ponad 90 tysięcy złotych. Bolardy to grube słupy automatycznie wysuwające się z podłoża, uniemożliwiające wjazd samochodów do obszaru wyłączonego z ruchu pojazdów. Na Rynku Kościuszki zostało zamontowanych ich tylko pięć już wiele lat temu. Obecnie należy je tylko utrzymać. Jest drogo, bardzo drogo, ale nowoczesna technologia musi kosztować.

Reklama

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: HD)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama