Reklama

Żółto-czerwony szpital? Sytuacja kadrowa Jagiellonii Białystok

Wynik sportowy to jedno, ale to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami gabinetów lekarskich, budzi wielkie emocje wśród fanów Dumy Podlasia. Po intensywnym okresie meczowym kadra Jagiellonii zaczyna odczuwać trudy sezonu. Jak wygląda sytuacja zdrowotna w zespole? Czy bezpośrednio wpłynęła ona na rotacje w składzie podczas ostatniego wyjazdu do Gdańska i kiepski wynik nad morzem?

Kluczowe ogniwa poza grą

Absencje kilku podstawowych zawodników wymusiły na sztabie szkoleniowym poszukiwanie alternatywnych rozwiązań. Choć Adrian Siemieniec rzadko narzeka na braki kadrowe, ale momentami widać było, że brak automatyzmu u zmienników wpłynął na płynność gry. Sztab medyczny pracuje na pełnych obrotach, by przywrócić liderów do pełnej sprawności przed kluczową fazą rundy. Każdy dzień zwłoki w rehabilitacji to strata dla formacji, która dotąd funkcjonowała jak dobrze naoliwiona maszyna. Zwłaszcza, że najbliższe tygodnie to czas na ponowne zgrywanie wszystkich formacji, na które dotąd brakło w Jagiellonii czasu. A brakowało go, bo zespół grał na wielu frontach. 

Kiedy powrót na murawę? Niebawem

Kibice z niecierpliwością wyczekują komunikatów o powrocie swoich ulubieńców. Według informacji, które przekazał Adrian Siemieniec na konferencjach prasowych, większość pauzujących obecnie graczy powinna wznowić treningi z pełnym obciążeniem już w przyszłym tygodniu. Jest to kluczowa wiadomość w kontekście nadchodzących spotkań domowych, gdzie Jagiellonia musi punktować, by utrzymać się w czołówce tabeli. Żółto-czerwoni potrzebują pełnej kadry, by realizować swoją ofensywną filozofię gry.

Reklama

Lista problemów zdrowotnych jest dość długa. Najbliżej powrotu do zdrowia jest Bernardo Vital, którego uraz na meczu z Legią wymusił zmianę zaraz po przerwie. Zdaniem Siemieńca Vital od wtorku wraca do regularnych treningów i będzie do dyspozycji trenera. Na liście kontuzjowanych jest i Dimitris Rallis. Grek z holenderskim paszportem też zmaga się z drobnym urazem, ale lada dzień spodziewany jest jego powrót do treningów.

Po dłuższej przerwie wraca do zdrowia Sergio Lozano, który kłopoty ze zdrowie ma od dość dawna. Z informacji płynących z klubu wynika, że Hiszpan wraca do treningów już w przyszłym tygodniu, ale raczej próżno oczekiwać go szybko w składzie, bo zagadką jest na rehabilitant zareaguje na trening. Poza tym zostaje jeszcze kwestia zgrania się z przebudowaną - w porównaniu od jesieni - formacją pomocy. 

Reklama

Trzy niewiadome

Są trzy niewiadome jeżeli chodzi o stan zdrowia: Leon Flach, Kamil Jóźwiak i  Dusan Stojinović. Ten pierwszy jeszcze w meczu z Legią grał i zaliczył dwa trafienia (jedno do bramki rywali, a drugie do własnej). Obecnie Amerykanin z niemieckim paszportem czeka na diagnozę i nic nie wiadomo o tym jak długo będzie musiał pauzować. Sytuacja z Kamilem Jóźwiakiem ma mniej niewiadomych: pomocnik zaliczył kontuzję na meczu z Fiorentiną, a i wcześniej miał też problemu zdrowotne. Obecnie Jagiellonia oczekuje na ostateczną diagonozę, ale spodziewana jest dłuższa przerwa. Być może na tyle długa, że Jóźwiaka ominie cała runda wiosenna. 

No i ostatnie nazwisko. Stoper Jagiellonii w styczniu był już w Stanach Zjednoczonych i szykował się do podpisania kontraktu z klubem z MLS. Sprawa upadła właśnie przez raport medyczny i kontuzję. W kwestii Dusana trwa próba postawienia tego zawodnika na nogi. Tyle, że jak mówił Siemieniec rozważna jest też opcja zabiegu, po którym przerwa w grze będzie znacznie dłuższa (prawdopodobnie do końca sezonu). I w tej sprawie akurat trudno o optymizm, choć w defensywie akurat Jagiellonia ma większe możliwości manewru.  

Reklama

Najbliższe dni mają przynieść odpowiedź kto i kiedy pojawi się na treningach i w składzie na mecze. I choć z jednej strony strata jednych to szansa innych to trudno nie zauważyć, że chimeryczna forma Jagiellonii może mieć związek z tym, że drużyna miała czas na wspólne treningi i przećwiczenie nowych rozwiązań taktycznych wiele miesięcy temu. Sprawę komplikowały albo napięty terminarz rozgrywek (jesień), albo kontuzje i urazy (przygotowania do rundy rewanżowej). 

Przemysław Sarosiek

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/03/2026 20:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości