Reklama

Chińska auta na Podlasiu: szansa na tani luksus czy zagrożenie dla bezpieczeństwa?

Jeszcze kilka lat temu chiński samochód na ulicach Białegostoku był egzotyka. Dziś to widok powszedni. W trzech kwartałach 2025 roku sprzedaż aut z Państwa Środka w Polsce podskoczyła pięciokrotnie, a nasze województwo nie jest wyjątkiem. Atrakcyjna cena i bogate wyposażenie przyciągają kierowców, ale eksperci z Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) ostrzegają: te pojazdy to „smartfony na kółkach”, które mogą nas szpiegować.

Chińczyk w Podlaskiem?

Białostocki rynek motoryzacyjny błyskawicznie zareagował na ekspansję azjatyckich marek. W stolicy Podlasia działają już autoryzowane salony największych graczy. Przy ul. Elewatorskiej (Biacomex) znajdziemy modele marki MG, oferujące zarówno wersje spalinowe, jak i elektryczne. Z kolei Top Auto przy ul. Narodowych Sił Zbrojnych stawia na marki Omoda oraz Jaecoo, które kuszą nowoczesnym designem SUV-ów. Przy ul. Mickiewicza, u dealera Wasilewski i Syn, dostępna jest marka BAIC. Podlaskie salony kuszą kompleksową obsługą, serwisem i gwarancją, co sprawia, że klienci coraz chętniej rezygnują z marek europejskich na rzecz tańszej technologii z Azji.

Ryzyko dla wschodniej flanki NATO

Dlaczego te nowoczesne auta budzą lęk służb specjalnych? Problem tkwi w elektronice. Chińskie pojazdy są naszpikowane kamerami, mikrofonami i czujnikami LiDAR, które tworzą precyzyjne mapy 3D terenu. Dla regionu takiego jak Podlasie, położonego na strategicznej wschodniej flance NATO, stanowi to szczególne wyzwanie. Raport OSW alarmuje, że dane o ruchach wojsk przy granicy, zbierane „przypadkowo” przez setki prywatnych aut, mogą trafiać bezpośrednio na serwery w Pekinie, a stamtąd – w ramach sojuszu – do Moskwy. Chińskie prawo zmusza bowiem producentów do współpracy z ich wywiadem.

Reklama

Wirus w module komunikacji? Czarne scenariusze

Eksperci wskazują na kluczowy element – moduły CIM, które łączą auto z siecią. Kto ma nad nimi kontrolę, ten kontroluje pojazd. Istnieje realna obawa, że w sytuacji kryzysowej producent mógłby zdalnie unieruchomić tysiące aut, paraliżując kluczowe węzły komunikacyjne w miastach takich jak Białystok czy blokując drogi relokacji wojsk. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zapowiada nowelizację ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, by zredukować to ryzyko. Na razie jednak flota rządowa i Służba Ochrony Państwa omija chińskie marki szerokim łukiem, co powinno być jasnym sygnałem ostrzegawczym dla wszystkich użytkowników.

AR

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/01/2026 08:31
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama