Reklama

Czarna seria wyłudzeń w naszym regionie. Oszustwa w sieci i na dziecko

Metoda „na dziecko”, fałszywy policjant, fikcyjne sklepy internetowe czy „trenerki personalne” oferujące diety-cud. Fantazja przestępców nie zna granic, a ich jedynym celem jest opróżnienie naszych portfeli. Ostatnie dni przyniosły serię bulwersujących zdarzeń w Białymstoku, Łomży i powiecie monieckim. Policja ostrzega: to już nie są pojedyncze incydenty, to zorganizowana ofensywa oszustów. Skala strat jest wielka: od kilku tysięcy złotych za „nowy numer telefonu córki”, aż po 60 tysięcy złotych wyrzuconych dosłownie przez balkon. Podlascy funkcjonariusze przypominają, że w sieci i przez telefon nikt nie jest tym, za kogo się podaje, dopóki tego osobiście nie zweryfikujemy.

„Hej mamo, to mój nowy numer” – dramat mieszkanki Moniek

W powiecie monieckim 48-letnia kobieta stała się ofiarą jednej z najpopularniejszych obecnie metod oszustwa. Wszystko zaczęło się od niewinnego SMS-a: „Hej mamo, możesz do mnie napisać? Mam nowy numer”. Kobieta, przekonana, że pomaga córce, weszła w konwersację na komunikatorze.

Scenariusz był klasyczny – „córka” pilnie potrzebowała pieniędzy na opłacenie rachunków, by uniknąć narastających zaległości. Mieszkanka powiatu monieckiego, kierowana matczyną troską, wykonała pierwszy przelew na kwotę blisko 5 tysięcy złotych. Oszust jednak nie poprzestał na tym. Po godzinie poprosił o kolejne 3 tysiące, twierdząc, że poprzednia wpłata „nie doszła”. Dopiero po wysłaniu niemal 8 tysięcy złotych kobieta zorientowała się, że rozmawia z przestępcą. Gdyby wykonała jeden telefon na stary numer córki, do tragedii by nie doszło.

Reklama

Seniorka z Białegostoku wyrzuciła 60 tysięcy złotych przez balkon

Jeszcze większą bezwzględnością wykazali się sprawcy, którzy zaatakowali 82-letnią białostoczankę. Zaczęło się od telefonu z „poczty” o rzekomych listach, co miało jedynie uwiarygodnić późniejszy kontakt. Kilka godzin później zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Oszust wmówił kobiecie, że jej oszczędności są zagrożone i musi pomóc w policyjnym śledztwie. Zmanipulowana seniorka spakowała 60 tysięcy złotych w reklamówkę i – zgodnie z poleceniem – wyrzuciła pakunek przez balkon. Pieniądze odebrał wspólnik oszusta, udający nieumundurowanego policjanta. 82-latka została z niczym.

Reklama

„Internetowy biznes” 33-latków i kosztowna dieta

Łomżyńscy policjanci odnieśli sukces w walce z przestępczością gospodarczą, doprowadzając przed sąd dwóch 33-latków. Mężczyźni w 2017 roku założyli fikcyjny sklep internetowy ze sprzętem elektronicznym. Przez rok oszukali 166 osób z całego kraju na łączną kwotę 100 tysięcy złotych. Jeden ze sprawców przez sześć lat ukrywał się we Włoszech, ale ostatecznie dopadł go Europejski Nakaz Aresztowania. Obu grozi teraz do 8 lat więzienia.

Niestety, na miejsce starych oszustów pojawiają się nowi. 24-letnia mieszkanka Łomży dała się skusić ofercie „trenerki personalnej” na mediach społecznościowych. Za trzymiesięczny plan treningowy miała zapłacić 330 zł. Jednak przez rzekome błędy przy płatnościach kodem BLIK, kobieta kilkukrotnie generowała nowe kody. Efekt? Straciła ponad 2 tysiące złotych, a w zamian otrzymała jedynie tygodniowy arkusz diety.

Reklama

Jak nie dać się oszukać? Policyjne ABC bezpieczeństwa

Funkcjonariusze apelują o stosowanie zasady ograniczonego zaufania. Jeśli otrzymujesz prośbę o pieniądze – nieważne czy przez SMS, BLIK, czy telefon – zawsze rozłącz się i zadzwoń bezpośrednio do osoby, która rzekomo prosi o pomoc.

Podczas zakupów w sieci sprawdzajmy opinie, unikajmy „super promocji” i zawsze, jeśli to możliwe, wybierajmy opcję płatności za pobraniem. Pamiętajmy: prawdziwy policjant nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy ani nie bierze udziału w tajnych akcjach wymagających wyrzucania gotówki przez okno.

Reklama

AR

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/02/2026 07:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama