Reklama

Czeremcha. Polscy mundurowi odparli atak, kilka osób w szpitalach [WIDEO]

Służby chroniące granicy musiały kolejny raz zmierzyć się z agresywnym tłumem migrantów, próbującym sforsować zabezpieczenia na pasie granicznym. Podczas zajścia Białorusini utrudniali interwencję, oślepiając Polaków.

W środę, 24 listopada, na odcinku ochranianym przez Placówkę SG w Czeremsze, grupa ponad 200 osób miała siłowo sforsować białorusko - polską granicę.

Rzucano kamieniami oraz drewnianymi konarami w stronę polskich służb. Żołnierze białoruscy oślepiali polskie służby stroboskopami oraz laserami - podała straż graniczna.

Około godz. 19.00 agresywna grupa cudzoziemców rozpoczęła szturm na naszą granicę od rzucania kamieniami oraz drewnianymi konarami w stronę polskich służb. Następnie na zabezpieczenia graniczne rzucono kilka kłód drewna, po których cudzoziemcy przekroczyli granicę wbrew przepisom. Całe zdarzenie odbywało się z czynnym udziałem żołnierzy białoruskich, którzy oślepiali funkcjonariuszy straży granicznej, policji oraz żołnierzy stroboskopami oraz laserami o intensywnym świetle barwy zielonej i czerwonej - relacjonuje straż graniczna.

Według SG pięciu cudzoziemców zostało zabranych do szpitala. Pozostałe osoby zostały zatrzymane i doprowadzone do linii granicy państwa.

Reklama

Łącznie w środę SG odnotowała 375 prób nielegalnego przekroczenia granicy. Wobec 56 cudzoziemców wydano postanowienia o opuszczeniu Polski. Zatrzymano dwóch nielegalnych imigrantów, to Irakijczycy.

Policjanci natomiast zatrzymali trzy osoby w związku z pomocnictwem przy nielegalnym przekraczaniu granicy - w Sejnach, Jelonce i Bielsku Podlaskim. Kurierzy to dwaj obywatele Ukrainy i Szwed. Chcieli przewieźć 14 osób.

(Piotr Walczak / Foto: SG)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama