Jesienna aura potrafi być niezwykle kapryśna, a wczesne poranki bywają brutalnie zimne. Przekonał się o tym 25-letni mężczyzna, który w deszczowy, chłodny poranek koczował w samych klapkach i dresie na jednym z lokalnych przystanków. Na szczęście obok nie przeszł obojętnie miejscowy dzielnicowy ze Szczuczyna. Jego interwencja zapobiegła potencjalnej tragedii.
Zziębnięty i zagubiony na przystanku
Zdarzenie miało miejsce w rejonie przystanku autobusowego, gdzie temperatura powietrza oscylowała zaledwie wokół kilku kresek powyżej zera. Padający deszcz i lodowaty wiatr potęgowały uczucie dotkliwego chłodu. W takich warunkach uwagę funkcjonariusza zwrócił młody człowiek ubrany bardzo nieadekwatnie do pogody – miał na sobie jedynie cienką bluzę, spodnie dresowe oraz klapki na nogach.
Co najbardziej szokujące, w pobliżu przebywały również inne osoby, jednak nikt wcześniej nie zainteresował się losem wychłodzonego i wyraźnie zagubionego człowieka. Mieszkańcy mijali go, nie zadając sobie trudu, by sprawdzić, czy nie dzieje się mu krzywda.
Dzielnicowy natychmiast zatrzymał radiowóz i ruszył z pomocą. Szybko okazało się, że sytuacja jest znacznie poważniejsza, niż mogło się wydawać na pierwszy rzut oka. Mężczyzna spędził na dworze najprawdopodobniej całą noc.
Kontakt z 25-latkiem był mocno utrudniony. Młodzieniec wypowiadał się niespójnie, a jego świadomość była zaburzona. Nie potrafił podać ani aktualnego dnia tygodnia, ani bieżącej daty – był głęboko przekonany, że mamy rok 2006. Tworzył oderwane od rzeczywistości plany, twierdząc, że wybiera się w podróż do Warszawy, choć nie posiadał przy sobie absolutnie żadnego bagażu. Nie potrafił też odpowiedzieć na pytanie, kiedy ostatnio coś jadł lub pił.
Funkcjonariusz niezwłocznie zaopiekował się mężczyzną. Zapewnił mu bezpieczne schronienie, powiadomił dyżurnego jednostki i wezwał na miejsce zespół ratownictwa medycznego. Po wstępnym zbadaniu przez ratowników, 25-latek został przewieziony do szpitala, gdzie objęto go fachową opieką medyczną.
Ta historia stanowi niezwykle ważny i poruszający apel do wszystkich mieszkańców regionu. Zbliżający się okres zimowy niesie ze sobą ogromne zagrożenie dla zdrowia i życia osób samotnych, zagubionych czy znajdujących się w kryzysie. Niskie temperatury nie wybaczają błędów.
Policja przypomina: nie bądźmy obojętni na los innych. Czasem wystarczy krótka rozmowa, prosty gest i jeden telefon pod numer alarmowy, aby zapobiec nieszczęśliwemu wypadkowi i uratować komuś życie. Reagujmy, zanim będzie za późno.
Krzysztof Pietrzykowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze