Reklama

Dziś w nocy zostaniemy w domu o godzinę krócej

Jeśli macie już dość siedzenia w domach z powodu ogólnokrajowej kwarantanny, mamy dobrą wiadomość. Może nie jest to super dobra wiadomość, ale zawsze lepsza niż zła. Dziś w nocy spędzimy w domu o godzinę krócej, ponieważ przechodzimy w końcu w stan czasu letniego.

Kiedy na całym świecie praktycznie wszystkie kraje zmagają się z koronawirusem i praktycznie z każdej strony jesteśmy bombardowani niezbyt optymistycznymi komunikatami, pocieszmy się choć jednym niewielkim, ale za to dobrym. Po pięciu miesiącach szarych i ponurych dni, kiedy zmrok zapadał szybko, pora na jaśniejsze dni i znacznie dłuższe.

W ostatni weekend marca, czyli w zasadzie tej nocy, wskazówki zegara przesuwamy o godzinę do przodu. Konkretnie to z godziny 2.00 na 3.00. I to dlatego tej nocy zostaniemy w domach o godzinę krócej w tym strasznym czasie, którego nikt się nie spodziewał. Urządzenia elektroniczne powinny same zareagować na zmianę czasu, ponieważ są tak zaprogramowane. Ale lepiej zawsze sprawdzić w niedzielę, czy wszystkie zegary pokazują już właściwy czas.

Reklama

Zmiana czasu z zimowego na letni oznacza, że teraz słońce z rana pojawi się nam nieco później, ale za to dość znacząco wydłuży się dzień. Ten dłuższy dzień już jest zauważalny. Jeszcze zaledwie miesiąc temu ciemno robiło się około godziny 17.00, a teraz o tej porze będzie jeszcze zupełnie widno.

Kolejny raz czas zmienimy w październiku. Nastąpi to w ostatni weekend października. Pozostaje mieć nadzieję, że wówczas – dla odmiany – ucieszymy się, że można będzie zostać w domu o godzinę dłużej. A na razie apelujemy do wszystkich, aby pozostawali w domach, choć z pewnością będzie to trudne widząc pogodę za oknem i wskazania na termometrach.

Reklama

Musimy przemęczyć się w tak zwanej autoizolacji jeszcze około dwóch tygodni, aby uniknąć znacznie gorszego scenariusza, który na żywo rozgrywa się teraz przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, we Włoszech, w Hiszpanii, we Francji i po sąsiedzku w Niemczech. Koronawirus będzie musiał w końcu ulec, a my powrócimy do normalnego trybu życia.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Flickr.com/ ~Bob~West~)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama