Reklama

W Budzisku przejęto wielki transport narkotyków. 3 miliony złotych w skrytce

Wspólna akcja podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej oraz Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zakończyła się potężnym uderzeniem w narkotykowy biznes. Na polsko-litewskiej granicy mundurowi przejęli 60 kilogramów haszyszu, którego czarnorynkowa wartość przekracza 3 miliony złotych. Towar był ukryty w profesjonalnie przygotowanej skrytce w dostawczym aucie.

Skaner RTG nie dał szans przemytnikowi

Do zatrzymania doszło w Budzisku, gdzie funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Łomży oraz Straży Granicznej wytypowali do kontroli busa na rumuńskich numerach rejestracyjnych. Choć z pozoru auto nie budziło zastrzeżeń, mundurowi zdecydowali o poddaniu go szczegółowej rewizji z użyciem skanera RTG. Obraz z urządzenia wskazał na nienaturalne przestrzenie w nadwoziu pojazdu. Po demontażu elementów konstrukcyjnych oczom funkcjonariuszy ukazały się pakiety wypełnione haszyszem. Łącznie zabezpieczono ponad 60 kg narkotyków, które miały trafić do nielegalnego obrotu.

Międzynarodowy szlak z Czech na Litwę

Jak ustalili śledczy pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Suwałkach, 30-letni obywatel Rumunii pełnił rolę kuriera na międzynarodowej trasie. Narkotyki zostały przemycone z terytorium Czech i przez Polskę miały dotrzeć do odbiorców na Litwie. Rozbicie tego transportu było możliwe dzięki ścisłej współpracy międzynarodowej koordynowanej przez Europol, w którą zaangażowane były służby z Polski, Mołdawii oraz Litwy. To kolejny dowód na skuteczność wspólnych działań formacji mundurowych w walce z zorganizowaną przestępczością narkotykową.

Reklama

Areszt i widmo 20 lat więzienia

Dla zatrzymanego 30-latka podróż zakończyła się w suwalskiej prokuraturze, gdzie usłyszał zarzut przewozu znacznej ilości środków odurzających. Sąd, biorąc pod uwagę wagę przestępstwa, przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec mężczyzny trzymiesięczny areszt tymczasowy. Przepisy w tym zakresie są bezlitosne – za przemyt tak dużej ilości haszyszu obywatelowi Rumunii grozi teraz kara pozbawienia wolności sięgająca nawet 20 lat. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi Placówka Straży Granicznej w Sławatyczach.

AR

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/04/2026 08:32
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama