Reklama

Głosy z obozu Jagiellonii po meczu w Pireusie: niedosyt po debiucie w Lidze Europy

Mimo ambitnej postawy i prowadzenia do przerwy, Jagiellonia Białystok uległa na wyjeździe greckiemu Olympiacosowi 1:2 w 1. kolejce fazy zasadniczej Ligi Europy UEFA. Pierwszy występ na tak wysokim szczeblu dostarczył zawodnikom Dumy Podlasia bezcennego doświadczenia, ale po końcowym gwizdku w obozie Żółto-Czerwonych dominował spory niedosyt. Mimo trudnego terenu białostoczanie udowodnili, że potrafią nawiązać równorzędną walkę z europejską czołówką. Oto jak środowe starcie w Pireusie podsumowali kluczowi gracze zespołu z Białegostoku: Nik Prelec, Sławomir Abramowicz oraz Kajetan Szmyt.

Nik Prelec: Pokazaliśmy, że potrafimy grać z każdym

Słoweński napastnik Jagiellonii podkreślał, że drużyna zaprezentowała się z bardzo dobrej strony, zwłaszcza w pierwszej odsłonie pojedynku. Prelec był niezwykle aktywny na przedpolu rywali i bliski zdobycia bramki, gdy po jego dynamicznym uderzeniu piłka trafiła w słupek. Chwilę później zaliczył świetną asystę przy trafieniu Kajetana Szmyta, dostrzegając lepiej ustawionego kolegę. Słoweniec zaznaczył, że zepchnięcie do głębokiej defensywy po zmianie stron wynikało z braku doświadczenia i niepotrzebnej niepewności na tak gorącym terenie. Gdyby zespół kontynuował odważną grę z pierwszej części meczu, zdaniem napastnika istniała realna szansa na wywiezienie wygranej. Wskazał również na proste błędy przy kryciu w defensywie, które kosztowały Białostoczan utratę bramek.

Nik Prelec: „To był dobry nasz występ. Pokazaliśmy, że potrafimy grać z każdym. Gdybyśmy kontynuowali naszą grę po zmianie stron, uważam, że wygralibyśmy ten mecz.”

Reklama

Sławomir Abramowicz: Przed nami jeszcze dużo pracy

Bramkarz żółto-czerwonych, który w Pireusie miał mnóstwo pracy pod własną bramką, nie ukrywał ogromnego zmęczenia, ale i dumy z faktu reprezentowania Jagiellonii na tak utytułowanej i głośnej arenie. Abramowicz przyznał, że gospodarze okazali się zespołem wyższej klasy, a wyprzedane trybuny stworzyły gorącą, wręcz przytłaczającą atmosferę. Podkreślił jednak, że białostoczanie starali się konsekwentnie realizować swój styl gry i budować akcje od tyłu. Mimo rozczarowania utratą goli po błędach w kryciu, golkiper uznaje ten występ za cenny chrzest bojowy w rozgrywkach europejskich oraz mocną lekcję, z której cały zespół musi wyciągnąć wnioski przed kolejnymi siedmioma meczami fazy zasadniczej.

Sławomir Abramowicz: „Szkoda punktów, a zwłaszcza tego jednego. Jestem dumny z siebie i z drużyny, że mogliśmy wejść na ten poziom, ale przed nami jeszcze dużo pracy.”

Reklama

Kajetan Szmyt: Bolesna strata i duży niedosyt

Strzelec jedynego gola dla Jagiellonii w tym meczu, Kajetan Szmyt, przyznał, że po prowadzeniu w pierwszej połowie przegrana w samej końcówce pozostawia ogromny niedosyt. Skrzydłowy zauważył, że niezwykle wysoka intensywność spotkania wymuszała pełną koncentrację w każdym ułamku sekundy, bo rywale potrafili błyskawicznie wykorzystać najmniejsze potknięcie. Zdaniem młodego zawodnika, Olympiacos w drugiej połowie podkręcił tempo, wykorzystując żywiołowy doping swoich kibiców. Szmyt wyraził nadzieję, że gra przeciwko tak wymagającym rywalom zaprocentuje w przyszłości, a bezcenne doświadczenie zdobyte w Grecji pomoże zespołowi w nadchodzących zmaganiach.

Kajetan Szmyt: „Mam nadzieję, że daliśmy powód do dumy. Natomiast jak się wygrywa i prowadzi w pierwszej połowie, to na końcu jest niedosyt, gdy przegrywa się mecz w końcówce.”

Reklama

Nadzieja na wsparcie w Białymstoku

Mimo porażki, postawa Jagiellonii Białystok na tle utytułowanego rywala dała kibicom powody do dumy. Zawodnicy zebrali bezcenne szlify na europejskiej scenie, które mają zaowocować w kolejnych pucharowych i ligowych zmaganiach. Postawa na greckim terenie pokazała, że mistrzowie Polski nie muszą mieć kompleksów wobec rywali w Europie. Kajetan Szmyt po meczu wyraził głęboką nadzieję, że w nadchodzących spotkaniach domowych – na czele z ligowym starciem z Legią Warszawa – to właśnie gorąca atmosfera na Chorten Arenie w Białymstoku poniesie żółto-czerwonych do wygranej.

Jak oceniacie debiut Jagiellonii w Lidze Europy? Czy Waszym zdaniem postawa w Pireusie daje powody do optymizmu przed kolejnymi meczami? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach!

Reklama

AR

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/09/2026 10:03
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama