Reklama

III liga: Emocjonujące derby, błyskotliwe rezerwy, przełamanie KS

To był bardzo udany weekend dla podlaskich ekip. Fantastyczne zwycięstwo odniosły rezerwy Jagiellonii, która rozgromiła Świt Nowy Dwór, a KS Wasilków wreszcie przerwał serię 16 gier bez wygranej. Wyjątkowo interesujące widowisko odbyło się w Suwałkach: Wigry po zaciętym i dramatycznym meczu pokonały ŁKS Łomża. Szczegóły poniżej.

Mateusz Taudul i Wigry zatrzymały ŁKS 

Niedzielne derby województwa na stadionie przy Zarzeczu dostarczyły emocji godnych walki o najwyższe cele. Wigry Suwałki pokonały ŁKS Łomża 1:0, a bohaterem spotkania został bramkarz gospodarzy Mateusz Taudul. Mecz był szczególnie istotny ze względu na układ tabeli oraz debiut na ławce trenerskiej gości Marcina Tarnogrodzkiego. Jak się okazało, krótki czas na przygotowania łomżyńskiej ekipy to za mało, by wywieźć punkty z gorącego suwalskiego terenu, zwłaszcza gdy naprzeciw staje niemal bezbłędny kapitan biało-niebieskich.
Gospodarze od pierwszej minuty narzucili wysokie tempo i zepchnęli rywali do defensywy. Już w pierwszym kwadransie Wigry powinny prowadzić kilkoma bramkami, jednak Mateusz Machała trafił w słupek, a Bartosz Guzdek i Kacper Głowicki chybiali z bliskiej odległości. Dominacja suwalczan została udokumentowana w 26. minucie. Po uderzeniu Głowickiego bramkarz gości sparował piłkę, a do siatki przytomnie dobił ją Eryk Matus. Wigry kontrolowały przebieg meczu aż do przerwy, nie pozwalając łomżanom na rozwinięcie skrzydeł, mimo ambitnych prób Huberta Antkowiaka.

Druga połowa należała jednak do ŁKS-u. Po taktycznych korektach goście ruszyli do odrabiania strat, całkowicie dominując w środku pola. Wtedy swój kunszt pokazał Mateusz Taudul. Golkiper Wigier bronił w sytuacjach niemal beznadziejnych – najpierw kapitalną paradą wybił piłkę zmierzającą w okienko po strzale Dzięgielewskiego, a później zatrzymywał uderzenia Stromeckiego i Micha. Wigry szukały szans w kontrach, a w 72. minucie do siatki trafił Guzdek, jednak arbiter odgwizdał spalonego. Końcówka meczu to prawdziwe oblężenie bramki Wigier. Taudul w doliczonym czasie gry intuicyjnie odbił strzały Olszewskiego i Dzięgielewskiego, wyrastając na absolutnego bohatera derbów. Dzięki wygranej Wigry zbliżyły się do ligowej czołówki, a ŁKS stracił szansę na fotel wicelidera. 

Reklama

W najbliższy weekend suwalskie Wigry jadą na mecz do Warszawy z liderującymi rezerwami Legii (19 kwietnia, niedziela, godz. 13.00), a ŁKS Łomża czeka teraz domowe spotkanie (18 kwietnia, sobota, godz. 16.00) z Lechią 1926 Tomaszów Mazowiecki. 

Wigry Suwałki – ŁKS Łomża 1:0 (1:0). Bramka: Bramka: Eryk Matus 26. Żółte kartki: Kamil Pajnowski, Mateusz Machała, Filip Michałowski (Wigry), Marcin Stromecki, Hubert Antkowiak, Tymoteusz Klupś (ŁKS). Sędziował: Dominik Bućko. 
Wigry: Mateusz Taudul – Eryk Matus (70 Filip Michałowski), Mateusz Machała, Kamil Pajnowski, Konrad Magnuszewski, Bartosz Gużewski, Bartosz Baranowicz (60 Łukasz Świety), Jakub Witek (70 Michał Ozga), Jakub Fronczak (60 Kacper Rejterada), Kacper Głowicki (80 Jakub Kwiatkowski), Bartosz Guzdek
ŁKS: Mateusz Danielczyk – Cezary Sauczek, Dawid Dzięgielewski, Józef Chorosiński (78 Błażej Lesicki), Hubert Mich, Sebastian Pindor (65 Tymoteusz Klupś), Marcin Stromecki, Marcin Kluska (85 Bartłomiej Olszewski), Hubert Antkowiak, Piotr Witasik, Łukasz Kosakiewicz

Reklama

Rezerwy zgasiły Świt

Rezerwy Jagiellonii Białystok nie dały żadnych szans Świtowi Nowy Dwór Mazowiecki, wygrywając na własnym terenie aż 5:1. Sobotnie spotkanie upłynęło pod znakiem całkowitej dominacji żółto-czerwonych, a ich poczynaniom z trybun przyglądał się trener pierwszej drużyny Adrian Siemieniec wraz ze sztabem szkoleniowym. Wsparcie zawodników z kadry ekstraklasowej okazało się kluczowe dla losów meczu – solidne zawody rozegrali m.in. Yuki Kobayashi oraz Dawid Drachal.

Głównymi bohaterami widowiska zostali Samed Bazdar oraz Zachary Zalewski. Obaj piłkarze zakończyli zawody z dubletem i asystą na koncie. Wynik w 28. minucie otworzył strzałem głową Bazdar po precyzyjnym dośrodkowaniu Zalewskiego. Bośniak podwyższył na 2:0, wykorzystując kuriozalny błąd bramkarza gości, a przed przerwą efektownym uderzeniem popisał się Zalewski. Mimo gola dla przyjezdnych na początku drugiej odsłony, białostoczanie szybko odpowiedzieli. Czwartą bramkę po podaniu Bazdara zdobył Olaf Pawelczyk, a wynik meczu ustalił Zalewski.

Reklama

Drugi trener Łukasz Jończyk nie krył zadowolenia, podkreślając, że zwycięstwo mogło być jeszcze wyższe. Jagiellonia II zajmuje obecnie 9. miejsce w III lidze z dorobkiem 35 punktów. Kolejna szansa na punkty już w najbliższą środę o godzinie 17.30 w wyjazdowym starciu ze Zniczem Biała Piska. W weekend zespół Jagi II zagra na wyjeździe w Radomiu z Bronią (niedziela, 16.30). 

Jagiellonia II Białystok - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 5:1 (3:0). Bramki: Samed Bazdar 28, 35, Zachary Zalewski 44, 85, Olaf Pawelczyk 63 - Andriy Yampol 55. Żółte kartki: Szymon Pankiewicz, Szymon Stypułkowski (Jagiellonia II), Andrii Yampol (Świt). Sędziował: Karol Kowalski.  
Jagiellonia: Antoni Damasiewicz - Szymon Pankiewicz (68 Bartłomiej Krasiewicz), Adrian Duchnowski, Yuki Kobayashi, Jakub Burkowski, Szymon Stypułkowski (75 Dawid Polkowski), Eryk Kozłowski, Olaf Pawelczyk (75 Jakub Jakimiuk), Zachary Zalewski, Samed Bazdar (68 Bartłomiej Krasiewicz), Dawid Drachal (46 Jan Kosmalski).
Świt: Leonid Otchenaszenko - Emil Andruszkiewicz, Andrii Yampol, Mikołaj Chodorski (70 Piotr Żołyński), Bartłomiej Kafel (75 Danylo Demianenko), Adrian Olpiński (46 Serhii Rusian), Przemysław Dwórzyński, Mateusz Paszkiel, Piotr Piekarski, Karol Żbikowski (46 Szymon Gaj). 

Reklama

Przełamanie piłkarzy z Wasilkowa

Czarna seria siedemnastu meczów bez zwycięstwa KS-u Wasilków wreszcie dobiegła końca. W niedzielne popołudnie podlaski beniaminek sprawił ogromną niespodziankę, pokonując na własnym boisku faworyzowany GKS Bełchatów 3:1. Kibice w Wasilkowie na taki moment czekali od 14 września ubiegłego roku – od tamtej pory ich zespół zanotował aż 16 porażek i tylko jeden remis.

Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, choć już wtedy widać było, że „Brunatnych” czeka wyjątkowo trudna przeprawa. Prawdziwe emocje zaczęły się po przerwie. W 55 minucie Cezary Kuprianowicz otworzył wynik meczu. Bełchatowianie odpowiedzieli dziesięć minut później za sprawą Kacpra Popławskiego, dla którego było to jedenaste trafienie w obecnym sezonie.

Reklama

Wasilkowianie, którzy w ostatnich kolejkach często tracili punkty w samych końcówkach, tym razem zachowali zimną krew do ostatniego gwizdka. W 81. minucie Tomasz Porębski wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i przywrócił prowadzenie gospodarzom. Wynik meczu ustalił w doliczonym czasie gry Arkadiusz Mazurek, który po indywidualnej akcji popisał się płaskim strzałem. 

To ważne zwycięstwo nad wyżej notowanym rywalem pokazuje, że beniaminek wciąż potrafi walczyć. A na profilu Facebook KS Wasilków pojawił się taki wpis:

Reklama

- W szatni padły wczoraj ważne słowa… Jaka była szansa, że na zwycięstwo będziemy czekać aż 18 kolejek? Praktycznie zerowa. A jaka jest szansa, że wygramy kolejne 8 spotkań? Też praktycznie zerowa. A jednak… Tu się wszystko może zdarzyć! W piłce nie ma rzeczy niemożliwych — są tylko te, które jeszcze się nie wydarzyły. Gramy dalej. Walczymy dalej. Wierzymy do końca!  

KS Wasilków czeka teraz wyjazd do Łodzi na mecz z rezerwami Widzewa. Spotkanie rozpocznie się w niedzielę (15 kwietnia) w samo południe. 

Reklama

KS Wasilków - PGE GiEK GKS Bełchatów 3:1 (0:0). Bramki: Cezary Kuprianowicz 55, Tomasz Porębski 81, Arkadiusz Mazurek 89 - Kacper Popławski 65. Żółte kartki: Bartosz Bayer, Kacper Niedźwiecki, Wiktor Żydaczek (Wasilków), Wojciech Bogacz (GKS). Sędziował: Jakub Złomańczuk. 
KS: Wiktor Żydaczek - Jakub Kruszewski, Kacper Niedźwiecki, Bartosz Bayer (90 Dawid Kuźmicki), Arkadiusz Mazurek (90 Jakub Orpik), Mikołaj Wasilewski (85 Maksymilian Cholewa), Maciej Radaszkiewicz (85 Jakub Borys), Aliaksei Vatkevich, Cezar Kuprianowicz (72 Kacper Ptasiński), Tomasz Porębski, Michał Dawidowicz. 
GKS: Tomasz Kucharski - Wojciech Bogacz, Ricardo Do Nascimento (90 Mikołaj Błaszczyk), Daichi Kato (46 Adam Dębiński), Serhiy Napolov (90 Szymon Małecki), Kacper Popławski, Patryk Pytlewski (70 Szymon Sarnik), Mateusz Szymorek, Norbert Warmuz, Mateusz Wójcik (85 Nikodem Powroźnik), Łukasz Wroński. 

Pozostałe wyniki 26. kolei: Olimpia Elbląg - Legia II Warszawa 1:2, GKS LZS Wikielec - Mławianka Mława 2:1, Ząbkovia Ząbki - Wisła II Płock 0:1, Znicz Biała Piska - RKP 1926 Broń Radom 1:0, Lechia 1926 Tomaszów Mazowiecki - Widzew II Łódź 3:1, Warta Sieradz - KS CK Troszyn 1:2. 

Reklama

Przemysław Sarosiek

 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 14/04/2026 15:55
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama