Reklama

III liga: Jubileuszowe punkty w słońcu: ŁKS Łomża wygrywa derby na inaugurację wiosny

Inauguracja III ligi w województwie podlaskim odbyła się przy niemal 15 stopniach Celsjusza i pięknym słońcu, ŁKS Łomża zainaugurował rok swojego stulecia od niezwykle ważnego zwycięstwa 2:1 nad KS Wasilków. Choć z powodu zalegającego na głównej murawie śniegu mecz przeniesiono na sztuczne boisko przy WORD, emocji nie brakowało – także za sprawą kibiców, którzy tłumnie zgromadzili się za ogrodzeniem, by wspierać biało-czerwonych.

Dzięgielewski otwiera, Mazurek odpowiada

Od pierwszej minuty ŁKS narzucił rywalom wysoki pressing, chcąc szybko udowodnić swoje aspiracje do awansu. Już w 17. minucie zza płotu rozległo się gromkie "Gooool”, gdy Dawid Dzięgielewski huknął lewą nogą sprzed pola karnego prosto pod poprzeczkę. Damian Dunaj strzegący bramki gości był w tej sytuacji bez szans. Łomżanie nadal dominowali, a młody Mateusz Danielczyk (niespodziewanie zastąpił w bramce doświadczonego Adriana Olszewskiego) pewnie interweniował przy nielicznych, ale bardzo groźnych, kontrach.

Wasilkowianie nie zamierzali jednak tanio sprzedać skóry. Tuż przed przerwą, po serii rzutów rożnych, w łomżyńskiej defensywie zapanował chaos. Wykorzystał to Arkadiusz Mazurek, który sprytnym uderzeniem piętą skierował piłkę do siatki, doprowadzając do wyrównania. Po meczu Mazurek nie krył dumy z postawy swojego zespołu:

Reklama

- Bardzo ciężkie spotkanie z przeciwnikiem, który ma jakość. Z przebiegu spotkania zasłużyliśmy na remis. Straciliśmy bramkę z rzutu rożnego, ale sami też mogliśmy strzelić  - mówił Mazurek w pomeczowym wywiadzie na klubowych social mediach

Stały fragment na wagę trzech punktów

Druga połowa zaczęła się od kolejnych ataków gospodarzy. W 55. minucie Cezary Sauczek zanotował drugą asystę w tym spotkaniu. Gracz ŁKS-u bardzo precyzyjnie dośrodkował z rzutu rożnego, a Kamil Niewiadomski pewnym strzałem głową ustalił wynik spotkania na 2:1. Końcówka była jednak nerwowa – goście postawili wszystko na jedną szalę, a w pole karne ŁKS-u wędrował nawet golkiper KS. Danielczyk zachował jednak czujność, kilkukrotnie ratując łomżan przed stratą gola.

Reklama

Mimo porażki, trener KS Wasilków, Michał Hryszko, był zadowolony z postawy swoich podopiecznych:

- Zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze i o wynik walczyliśmy do samego końca. Gdyby w końcówce było trochę więcej szczęścia, to moglibyśmy urwać remis. Byliśmy dobrze przygotowani i ŁKS – poza stałymi fragmentami – nie miał takiej przewagi jak wskazywałaby na to tabela . Jestem pewien, że odwrócimy niemoc punktową w najbliższym meczu - mówił szkoleniowiec z Wasilkowa. 

Dla ŁKS-u to idealny start w roku jubileuszowym, który umacnia ich na trzecim miejscu w tabeli. Już za tydzień biało-czerwoni zmierzą się na wyjeździe ze Zniczem Biała Piska, gdzie będą zdecydowanym faworytem. A ekipa z Wasilkowa podejmie u siebie zespół Lechii Tomaszów Mazowiecki. 

Reklama

Pozostałe wyniki 20.kolejki: PGE GiEK GKS Bełchatów - KS CK Troszyn 0:3, Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki - MLKS Znicz Biała Piska 7:1, Wisła II Płock - RKP 1926 Broń Radom 0:0, ZKS Olimpia Elbląg - MKS Ząbkovia Ząbki 3:1, MKS Mławianka Mława - KS Warta Sieradz 2:3. 


Świt Nowy Dwór Mazowiecki - Legia II Warszawa (1.03, 11.00), Widzew II Łódź - Wigry Suwałki (1.03, 12.30)
GKS LZS Wikielec - Jagiellonia II Białystok (1.03, 13.00). 

PS

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości