Czas na pierwsze polskie starty! Piątek, 6 lutego – oprócz uroczystej inauguracji igrzysk w Mediolanie i Cortinie – rozpoczynają olimpijską przygodę biało-czerwoni. I to w konkurencji, która cztery lata temu polskim kibicom nawet się nie śniła.
O czym mowa? O zawodach drużynowych w łyżwiarstwie figurowym. Czy naraz staliśmy się światową potęgą, że możemy wystawić tylu dobrych łyżwiarzy i ścigać się z najlepszymi? Odpowiedź jest nieco bardziej prozaiczna – czworo z sześciorga naszych reprezentantów urodziło się w Rosji albo na Ukrainie. Katerina Kurakowa w Moskwie, Julia Szczecinina w Niżnym Nowogrodzie, Sofia Dowhal w Odessie, a Władymir Samojłow też w Moskwie, jedynie partnerzy Julii i Sofii to łyżwiarze urodzeni w Polsce.
Czy to coś w łyżwiarstwie figurowym nadzwyczajnego albo nagannego? Absolutnie nie. Zawodnicy głównie z Rosji, gdzie trwa prawdziwa masowa produkcja wysokiej klasy łyżwiarzy, od lat reprezentują inne kraje. Głównie z tego powodu, że tam konkurencja jest tak mocna, że nie mają wielkich szans, by się przebić na międzynarodowe zawody. Przypadek Katii Kurakowej jest tu najlepszym dowodem, a występująca w parze sportowej z Michałem Woźniakiem Julia reprezentowała już wcześniej Węgry i Szwajcarię. Agresja Rosji na Ukrainę tylko spotęgowała to zjawisko, czego przykładem jest historia Władka Semirunnija – ale na niego jeszcze przyjdzie czas.
Biorąc pod uwagę, że mamy w Polsce jedno (!) lodowisko, na którym stale mogą trenować łyżwiarze figurowi, trzeba pogratulować obrotności, zaangażowania i konsekwencji pani prezes PZŁF Magdalenie Tascher, która wyciąga polskie figurowe łyżwy z niebytu.
Czy nasza drużyna ma jakiekolwiek szanse na medal? Z zestawienia 10 drużyn wynika, że każde miejsce lepsze od ostatniego będzie dobrym wynikiem. Tutaj dominacja USA, Kanady, Japonii, Chin i Włoch jest poza naszym zasięgiem, ale warto oglądać i wspierać naszych reprezentantów!
Czeka nas też dziś uroczyste otwarcie igrzysk. Oczywiście szczegółowy scenariusz jest trzymany w tajemnicy, ale wiadomo, że zaśpiewa Mariah Carey, a chorążymi polskiej ekipy będą Natalia Czerwonka i Kamil Stoch. Dla obydwojga to ostatnie igrzyska, dla Kamila ostatni zawodowy sezon, więc to dobrze, że PKOl. docenił ich wkład w polski sport. Jest jedna i to pozytywna informacja o inauguracji: będzie krótsza niż inauguracja letnich igrzysk.
A jutro postaramy się odpowiedzieć na pytanie: Czy można przygotować się do igrzysk publicznie zbierając pieniądze?
Transmisje w piątek, 6 lutego
Eurosport 1
9:40 – łyżwiarstwo figurowe (Sofia Dowhal i Wiktor Kulesza, Julia Szczecinina i Michał Woźniak, Katerina Kurakowa)
14:55 – hokej kobiet: Czechy – Szwajcaria
17:10 – łyżwiarstwo figurowe
20:00 – Ceremonia Otwarcia
Eurosport 2
10:00 – curling mikst: Szwecja – Wielka Brytania
TVP Sport
13:35 – łyżwiarstwo figurowe (Katerina Kurakowa)
TVP1
20:00 – Ceremonia Otwarcia
KAT
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze