Reklama

Koniec ery piratów drogowych? Rewolucja w przepisach i bat na drifterów

Rok 2026 już przyniósł i niebawem przyniesie następne fundamentalne zmiany dla wszystkich osób korzystających z dróg. Od stycznia obowiązują już rygorystyczne przepisy uderzające w brawurowych kierowców, a to dopiero początek ofensywy Ministerstwa Sprawiedliwości. Cel jest jasny: wyeliminowanie z dróg recydywistów i osób, które za nic mają sądowe zakazy. Poza tym przepisy wprowadza Unia Europejska, które doprowadzą do sytuacji, że utrata prawa jazdy, w którymkolwiek kraju członkowskim pozbawi uprawnień we wszystkich krajach członkowskich.

Nielegalne wyścigi i drift pod lupą śledczych

Nowelizacja przepisów wprowadziła do polskiego prawa zupełnie nowe typy przestępstw. Od teraz udział w nielegalnych wyścigach i rajdach jest karany z pełną surowością. Co więcej, ustawodawca wziął na celownik miłośników tzw. driftowania. Już pod koniec marca celowe wprowadzanie auta w poślizg stanie się osobnym wykroczeniem.

Za samo „palenie gumy” czy driftowanie grozić będzie grzywna nie niższa niż 1500 zł. Jeśli jednak takie zachowanie stworzy realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, kwota ta wzrośnie do minimum 2500 zł. Resort sprawiedliwości chce w ten sposób ukrócić nocne popisy na parkingach centrów handlowych i miejskich arteriach, które często kończyły się tragicznie.

Reklama

Radykalna walka z recydywistami: Dożywotni zakaz prowadzenia

Największa zmiana dotyczy osób, które wsiadają za kółko mimo obowiązującego zakazu sądowego. Tutaj przepisy stały się bezwzględne. Każdy, kto złamie taki zakaz, musi liczyć się z tym, że sąd orzeknie wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. To „opcja atomowa”, która ma raz na zawsze odciąć piratów drogowych od możliwości kierowania autem.

Dodatkowo rozszerzono przepisy o przepadku pojazdów. Konfiskata auta na rzecz Skarbu Państwa będzie teraz możliwa nie tylko wobec pijanych kierowców, ale również wobec tych, którzy notorycznie łamią sądowe zakazy. Jeśli auto nie należy do sprawcy, sąd nałoży nawiązkę – od 5 tysięcy do nawet pół miliona złotych.

Reklama

Europejskie prawo jazdy i nowe zasady dla młodych

Zmiany idą także z poziomu Unii Europejskiej. Do 2030 roku standardem stanie się cyfrowe prawo jazdy, dostępne w telefonie i ważne przez 15 lat. Co istotne dla bezpieczeństwa, poważne wykroczenie popełnione w jednym kraju UE (np. jazda pod wpływem narkotyków) może skutkować zakazem prowadzenia pojazdów na terenie całej Wspólnoty.

Nowe przepisy otwierają też drzwi dla młodszych kierowców. 17-latkowie będą mogli uzyskać prawo jazdy kategorii B, pod warunkiem jazdy z opiekunem do momentu pełnoletności. Z kolei minimalny wiek dla kierowców zawodowych prowadzących ciężarówki został obniżony do 18 lat, co ma pomóc w walce z brakiem kadr w sektorze transportowym.

Reklama

AR

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/02/2026 07:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama