Reklama

Kto poniesie koszty protestu trwającego w Sejmie?

Ponad miesiąc w budynku Sejmu trwał protest rodziców dorosłych osób niepełnosprawnych. Domagali się pieniędzy na godne życie. Ten protest jednak utrudniał pracę części parlamentarzystów, a i sami protestujący chcieli rozmawiać wyłącznie z wybranymi politykami, których niekiedy po przybyciu… nie chcieli słuchać. Podlaski poseł Adam Andruszkiewicz pyta tymczasem o możliwości obciążenia kosztami posłanki Nowoczesnej Joanny Scheuring-Wielgus za trwający do niedawna protest.

Była posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus kilka dni temu została obnażona przez redaktora Mazurka w rozmowie RMF FM w kontekście zainteresowania sytuacją osób niepełnosprawnych w Polsce. Sama zresztą wówczas przyznała na radiowej antenie, że nigdy nie składała żadnej interpelacji, ani zapytania w tej sprawie. Mimo to, twierdziła, że od zawsze interesowała się sprawami i sytuacją osób niepełnosprawnych w Polsce. I to ona głównie jest dziś utożsamiana z protestem sejmowym oraz z tym, że sprowadziła osoby protestujące do sejmowego budynku.

Protestujące w Sejmie matki swój dialog chciały prowadzić i prowadziły co najmniej dziwnie. Nie za bardzo chciały rozmawiać z politykami rządu, którzy do nich przychodzili. Najczęściej po przyjściu dochodziło do awantury, która kończyła wszelkie dyskusje. I właśnie to zachowanie protestujących sprawiło, że od tego protestu zaczęły się stopniowo odcinać środowiska osób niepełnosprawnych. Za to wsparcie deklarował Komitet Obrony Demokracji, wsparcia udzielali też głównie politycy opozycji. W tym Joanna Scheuring-Wielgus. Podlaski parlamentarzysta – Adam Andruszkiewicz, z tego względu zwrócił się w miniony piątek z interpelacją o możliwość obciążenia kosztami protestu właśnie byłej posłanki Nowoczesnej.

Reklama

Informuję, że w dniu dzisiejszym złożyłem dwie interpelacje: dotyczącą możliwości obciążenia kosztami protestu p. poseł J. Scheuring-Wielgus oraz odnośnie możliwości ukarania tych posłów, którzy zdecydują się w czasie szczytu NATO na rozdawanie ulotek krytykujących Polskę” – poinformował na swoim koncie na twitterze.

Druga część jego komunikatu ma także związek z protestem. Część dziennikarzy, między innymi TVN i Gazety Wyborczej próbowała dowiedzieć się, czy goście szczytu NATO, spotkają się i odwiedzą protestujące w Sejmie matki dorosłych osób niepełnosprawnych. W odpowiedzi jednak usłyszeli, że takich planów nie ma i na dodatek są to wewnętrzne sprawy Polski, do których goście mieszać się nie będą.

Reklama

Posłankę Joannę Scheuring-Wielgus chroni immunitet poselski i z pewnością nie będzie łatwo obciążyć jej kosztami ponad miesięcznego protestu w sejmowym budynku. Jedno jest pewne, zmęczonych tym protestem było coraz więcej osób, w tym również same protestujące kobiety i ich niepełnosprawne dzieci. Protest został więc zakończony, pozostał niesmak. 

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: zrzut ekranu z youtube.com)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama