Reklama

Minionej doby pogranicznicy interweniowali blisko 400 razy. Koczowisko pod Usnarzem Górnym jest już za zasiekami

W minioną sobotę Straż Graniczna odnotowała nieco mniej usiłowań przekroczeń granicy z Polską z terytorium Białorusi niż miało to miejsce dzień wcześniej. Nie zmienia to faktu, że nadal takich prób podejmowanych jest bardzo dużo. Niektórym imigrantom udaje się przedostać do Polski, ale tu zatrzymywani są przez polskich pograniczników. I tak każdego dnia już od kilku miesięcy.

Początkowo nielegalnych imigrantów pod polską granicą nie było zbyt wielu. Zdarzały się pojedyncze zatrzymania pojedynczych osób. Proceder rozpoczął się jeszcze w kwietniu tego roku, a na sile przybrał w lipcu, kiedy strażnicy graniczni z województwa podlaskiego musieli już posiłkować się mundurowymi ze swojej formacji z innych oddziałów w Polsce. W sierpniu dołączyło do nich wojsko i Policja, ale przerzut nielegalnych imigrantów wcale nie zmalał. Wręcz odwrotnie, bo na granicy pracy było coraz więcej w związku z coraz większą liczbą migrantów, którzy usiłowali przedostać się do Polski przez zieloną granicę.

Duży rozgłos zyskało koczowisko imigrantów pod Usnarzem Górnym, gdzie po białoruskiej stronie pojawiła się grupa około 30 imigrantów – a jak się niedawno okazało obywateli Afganistanu mieszkających wcześniej wiele lat na terenie Federacji Rosyjskiej. Byli w to miejsce przywożeni przez białoruskie służby graniczne, które ich wymieniały, dowoziły jedzenie, picie, agregaty prądotwórcze, koce, namioty, a także inne potrzebne rzeczy, nawet z papierosami włącznie. To miejsce w końcu zostało oddzielone zasiekami, a wkrótce pojawi się jeszcze płot wysoki na 2,5 metra.

Reklama

Patrol samolotem Straży Granicznej PZL-104M Wilga nad granicą Polski Białorusi ok. miejscowości Usnarz Górny. Dokładnie na linii granicy stoi już w tym miejscu zapora techniczna. #PodlaskiOSG ochrania odcinek granicy z Białorusią o dł. 247km a #NadbużańskiOSG - 171 km. #NaStraży” – podała na swoim profilu na Twitterze polska Straż Graniczna.

Jeśli zaś chodzi o dane z minionej doby, to szturm na polską granicę nie ustał. Odnotowano co prawda trochę mniej prób nielegalnego jej przekroczenia od strony Białorusi niż było to dobę wcześniej, ale nadal Straż Graniczna i Wojsko mają pełne ręce roboty. Zatrzymano też kilka osób zajmujących się przemytem ludzi.

W sobotę 02.10 funkcjonariusze SG odnotowali 398 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Zatrzymano 29 nielegalnych imigrantów: 24 ob. Iraku, 3 ob. Syrii, 2 ob. Libanu. Pozostałym próbom zapobieżono. Za pomocnictwo zatrzymano 3 cudzoziemców: ob. Syrii, ob. Ukrainy i ob. Niemiec” – czytamy we wpisie Straży Granicznej na Twitterze.

Reklama

Mimo, że przez granicę udaje się prześlizgiwać nielicznym imigrantom, jest ona coraz bardziej szczelna. Cały czas budowany jest płot i zasieki, choć wiadomo już, że Białorusini pomagają nielegalnym imigrantom rozcinać ogrodzenie, albo podają drabiny, dzięki którym udaje się im przejść na polską stronę. Wkrótce ma rozpocząć się budowa nowoczesnego ogrodzenia, na kształt muru, które będzie naszpikowane elektroniką i czujnikami ruchu.

Reklama

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Twitter.com/ Straż Graniczna)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Niko. - niezalogowany 2021-10-04 12:10:00

    Od razu bylo wiadomo, ze te rachityczne asieki, to kpina. Ale do zabetonowanych pisowcow nic nie docieralo. Znowu wywalili miliony w bloto.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama