Reklama

Muralu, czy ci nie żal?

Najpierw nawywijał, później go skazano, następnie nawiał, wreszcie odnalazł się w Norwegii. Mimo, że udaje, że nie jest kim jest, że jego ośrodek nie jest jego ośrodkiem, że nie ma nic wspólnego z tym, z czym w istocie ma i mimo, że jest zwykłym przestępcą, dalej najwyraźniej przeszkadza mu Białystok.

O Rafale Gawle można napisać poemat, rozprawę doktorską, lub powieść sci-fi. Facet narobił sobie bigosu, udaje, że jest prześladowany, jak nie z powodów politycznych, to z seksualnych, albo z narodowych, gdyż ostatnio jeszcze coś wypisywał o tym, że jest narodowości żydowskiej. I to nie on w ogóle stoi za fanpage Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych. Ale skoro nie on, to trudno. Inny, jakiś kompletny imbecyl, włazi z butami w białostockie sprawy. On, lub, a nawet i bardziej – jego poplecznicy.

Jako, że cytowanie pełnej nazwy organizacji założonej przez Gawła, tak samo jako fejkowego fanpage o tej samej nazwie to masochizm, na potrzeby tego artykułu nazwijmy ich OZOREK. Cóż facebookowy, nie mający nic z Gawłem wspólnego OZOREK wymielił? Otóż OZOREK przeszedł się lub prześmigał po googlowskiej mapie naszego miasta w poszukiwaniu nienawistników. Gdzież w Białymstoku można znaleźć nienawistnika? Najprościej w jakiejś grupie, którą już się wcześniej stygmatyzowało. Można walnąć np. w PiS, ale to duża i poważna partia, więc lepiej tak bardziej ogólnie. Nienawistnik to ktoś, kto przeszkadzał najświętszemu marszowi LGBT, kto nosi w sercu i na koszulce te niemodne wartości, czyli Bóg, Honor, Ojczyzna, a w ogólnej narracji OZORKÓW z Facebooka jest dodatkowo mało rozgarnięty. Tacy według nich są kibice. A, że mieszkamy w Białymstoku, to na tapetę poszli Jagiellończycy.

Reklama

OZORKOM nie spodobała się treść muralu na białostockim osiedlu Antoniuk, która brzmi: „Klatki bloków popisane farbą, Bóg wybacza, Jaga nigdy, przecież znasz to!”

OZORKI też nie wybaczają, więc wymyśliły, że fragment "Bóg wybacza, Jaga nigdy" jest nawoływaniem do nienawiści. Obiecali, że zgłoszą to do prokuratury. Przedstawiciel OZORKÓW – Konrad Dulkowski twierdzi na łamach Porannego, że napis nie ma nic wspólnego z kibicowaniem i jest demoralizacją młodzieży. Według pana z OZORKÓW to retoryka gangów i, uwaga: zapowiedź użycia siły. Najwyraźniej wizja szalejących, niewybaczających kibiców Jagi na tyle wryła się w umysł prezesa spółdzielni "Rodzina Kolejowa", że na skutek presji na spółdzielnię mieszkaniową postanowił usunąć mural, co prawdopodobnie nastąpi w przyszłym tygodniu. 

Reklama

Cóż, prezes ma autonomię i prawo decydowania o wyglądzie swojej dzielnicy, ciekawe jest natomiast, że mural nie powstał wczoraj, lecz kilka lat temu i dziwnym zbiegiem okoliczności nikomu nie przeszkadzał, a zakładamy, że widziano go wcześniej. 

Gdyby Pan Andrzej Rojek z Rodziny Kolejowej zechciał chociaż zasięgnąć języka lub zwyczajnie przeszukać internet, to z łatwością odnalazłby decyzję białostockiej prokuratury odmawiającą wszczęcia postępowania w sprawie grafiki z podpisem "Truskolaski, białostoczanie ci tego nie wybaczą", którą po Marszu Równości udostępniał radny Sebastian Łukaszewicz z podlaskiego sejmiku. Truskolaski uważał, że to groźba karalna, a prokuratura, że z podpisu nie wynika, o jaką groźbę chodzi.

Reklama

Gdyby Pan Rojek zadał sobie minimum wysiłku i zaprosił przedstawicieli kibiców, którzy to namalowali, z łatwością by zrozumiał, że takich kibicowskich sloganów i skrótów myślowych w przestrzeniach miejskich jest pełno i nie oznaczają dosłownie żadnych czynów zabronionych. "Bóg wybacza, (tu wstaw dowolne imię, nazwę itp.) nigdy" funkcjonuje w przestrzeni językowej od wielu lat.

Jesteśmy w stanie zrozumieć, że OZORKI mają obsesję. Nie wiemy, czy to jakaś nienawiść do środowisk obcym im kulturowo, obyczajowo czy politycznie, czy sprytna metoda na przyciągnięcie uwagi i pomysł na zbieranie funduszy na działalność lub kolejna próba wywołania zamieszania przed wyborami, ale mamy dla was, OZORKI, radę – naprawę świata zacznijcie od Rafała Gawła, gdyż, jak to mówią: nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.

Reklama

A dziś kibice i mieszkańcy Białegostoku spotykają się o godz. 19.00 pod muralem, na ul. Antoniukowskiej 46, by dać odpór głupocie i wchodzeniu nie wiadomo komu w spokojne życie naszego miasta. Przybywajcie!

(Włóczykij/ Foto: Twitter)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-08-25 18:36:57

    Kibice nie dajcie sie. Murem za muralem !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-08-25 19:15:08

    Co za głupi artykuł na temat paskudnego bohomaza na ścianie bloku (bo muralem tego nie można nazwać). Cieszę się, że nie mieszkam w Białymstoku...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-08-25 21:08:53

    https://slonecznystok.pl/historia/prl-i-iii-rp/prezes-spoldzielni-i-wybory-parlamentarne.html

    i wszystko jasne...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama