Mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowych mogą zgłaszać nieprawidłowości w naliczaniu opłat za ogrzewanie do biura poselskiego Jacka Żalka. Zebrane materiały przekaże on Prokuraturze, która prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Postępowanie zostało wszczęte po tym, gdy nieprawidłowości w spółdzielni mieszkaniowej Słoneczny Stok potwierdził sąd.
Na razie na celowniku śledczych są dwie spółdzielnie mieszkaniowe – jedna z Hajnówki i druga z Białegostoku – Słoneczny Stok. W tym drugim przypadku spółdzielnia musiała zwrócić małżeństwu około 27 tys. złotych za błędnie wyliczone zużycie ciepła. Prokuratura stwierdziła wówczas, że podobnych sytuacji może być więcej, stąd zapadła decyzja o wszczęciu śledztwa. I jak przekazał przed weekendem poseł Jacek Żalek, skoro poszkodowanych może być więcej, zaangażuje się w pomoc takim osobom.
- Przypomnę tylko, że orzeczenie Sądu Najwyższego, że te sprawy nie przedawniają się jak w postępowaniu cywilnym po trzech latach, tylko tutaj jest dużo dłuższy okres. Czyli te roszczenia, jeszcze z 2012 roku, można ich dochodzić do dnia dzisiejszego. Można składać roszczenia do Prokuratury za pośrednictwem mojego biura. Wszystkich zainteresowanych wyjaśnieniem tych nieprawidłowości zapraszam do mojego biura – przekazał poseł Jacek Żalek.
Chodzi też o to, aby mieszkańcy spółdzielni mieszkaniowych nie zasypywali sądów pojedynczymi sprawami, kiedy jest możliwość wystąpienia z pozwami zbiorowymi, albo też załatwienia sporów w sposób polubowny. Poseł także dziękował wszystkim tym, którzy wykazali się determinacją w walce o dochodzenie zwrotu nieprawidłowo naliczonych opłat, bo to dzięki nim temat ujrzał światło dzienne i możliwe jest obecnie postępowanie śledcze.
Zdaniem podlaskiego parlamentarzysty należy także stworzyć nowe regulaminy, które pozwolą na jasne i klarowne ustalenie zużycia ciepła, jak też i racjonalne obciążenie kosztami ogrzewania części wspólnych wszystkich lokatorów i najemców. Poseł Żalek przekazał również, że niezbędne jest wprowadzenie regulacji prawnych, które uniemożliwią w przyszłości tego rodzaju sytuacje, w których lokator nie będzie miał nic do powiedzenia względem decyzji prezesa spółdzielni mieszkaniowej. Spółdzielnie mieszkaniowe bowiem, a zwłaszcza ich władze, to obecnie jeden z nielicznych, o ile nie jedyny podmiot, nad którym w Polsce nie ma kontroli społecznej.
- Prezesi spółdzielni doprowadzili do tego podziału. Podzielili mieszkańców na tych, którzy musieli dopłacać i na tych, którzy dostawali dopłaty. Podzielili ich tak śmiertelnie, że stali się wrogami i nie potrafili ze sobą rozmawiać. A prezes stał się panem, który decydował – raz temu marchewkę, raz temu kij. Dzisiaj to zmieniamy, aby każdy mieszkaniec miał prawo zapłacić tyle, za ile skorzystał, żeby zapewnić ciepłe ogrzewanie – mówił poseł Żalek.
Mieszkańcy ze swoimi nieprawidłowościami lub skargami w sprawie opłat za ogrzewanie mogą zgłaszać się jeszcze do 9 września, od poniedziałku do piątku, w godzinach 10.00 – 15.00, na ulicę Lipową 14 lok. 8, czyli do siedziby biura poselskiego Jacka Żalka.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: DDB)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Treść komentarza...
Treść komentarza...