Reklama

Nowe przepisy sieją spustoszenie. Kolejni kierowcy tracą prawko poza miastem

Weekend na podlaskich drogach dla kilku kierowców na podlaskich drogach stał się oczywistym dowodem drastycznych zmian jakie zeszły w przepisach ruchu drogowego. Od 3 marca 2026 roku piraci drogowi nie mogą czuć się bezkarnie także poza obszarem zabudowanym. Przekonali się o tym kierowcy w okolicach Łomży i Hajnówki, którzy jako jedni z pierwszych w regionie pożegnali się z prawem jazdy za brawurę na drogach jednojezdniowych.

Recydywa w Podgórzu. Drogi błąd 24-latki

Rewolucja w taryfikatorze, która weszła w życie niespełna dwa tygodnie temu, zakłada obligatoryjne zatrzymanie uprawnień na trzy miesiące za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h również na trasach pozamiejskich (drogi jednojezdniowe dwukierunkowe). Służby mundurowe z naszego regionu natychmiast zaczęły egzekwować nowe prawo.

W niedzielne popołudnie łomżyńska drogówka patrolowała trasę w miejscowości Podgórze. Tuż po godzinie 16:00 funkcjonariusze zatrzymali do kontroli BMW, za którego kierownicą siedziała 24-letnia mieszkanka gminy Piątnica. Kobieta pędziła 142 km/h w miejscu, gdzie ograniczenie wynosi 90 km/h.

Reklama

Przekroczenie o 52 km/h poza terenem zabudowanym okazało się wyjątkowo bolesne dla portfela młodej kobiety. Jak ustalili policjanci, 24-latka popełniła to wykroczenie w warunkach recydywy (drugi raz w ciągu dwóch lat). Efekt? Mandat w wysokości 3000 złotych, 13 punktów karnych oraz – zgodnie z nową ustawą – natychmiastowa utrata prawa jazdy na 3 miesiące.

155 km/h na trasie do Narwi. Kolejne BMW w opałach

Podobny los spotkał mieszkańca powiatu hajnowskiego, który testował możliwości swojego BMW na drodze wojewódzkiej między Dubinami a Narwią. Policyjny miernik prędkości wskazał tam aż 155 km/h przy obowiązującym ograniczeniu do 90 km/h. Kierowca pędził więc o 65 km/h za szybko.

Reklama

W tym przypadku mundurowi nałożyli mandat w wysokości 2000 złotych, a konto kierowcy zasiliło 14 punktów. Podobnie jak w przypadku mieszkanki Piątnicy, brawurowa jazda poza miastem zakończyła się przymusową, trzymiesięczną przerwą od prowadzenia pojazdów. To jasny sygnał dla wszystkich kierowców: era „szybkiej, ale bezpiecznej” jazdy na drogach wojewódzkich i krajowych właśnie się skończyła. Policja zapowiada, że patrole na drogach jednojezdniowych będą teraz standardem, a taryfy ulgowej nie będzie dla nikogo.

PS

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/03/2026 12:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości