Reklama

Od początku września było prawie 1300 prób nielegalnego przekroczenia granicy Polski ze strony Białorusi

Zatrzymane zostały przez polską Straż Graniczną kolejne 3 osoby, które nielegalnie chciały wejść na terytorium Polski ze strony Białorusi. Ponad 190 takich prób przez pograniczników zostało udaremnionych i to tylko w minioną środę. Od jutra zaś ruszają manewry wojskowe za naszą wschodnią granicą, co może przełożyć się na różnego rodzaju nowe incydenty graniczne.

Straż Graniczna i Wojsko Polskie, ale też i Policja, cały czas czuwają nad bezpieczeństwem polskich granic i mieszkańców miejscowości przygranicznych. Bo dużo bezpieczniej czują się ludzie w sytuacji, kiedy na ich posesjach lub lokalnych drogach nie widać w końcu nielegalnych imigrantów, których było sporo w ostatnich miesiącach. Uszczelnianie granicy polega przede wszystkim na dokładniejszym patrolowaniu wszelkich miejsc, w których może dochodzić do nielegalnych jej przekroczeń, a także budowie ogrodzenia.

Mimo podjętych takich środków, nie ustają próby przedostania się do Polski z terytorium Białorusi. Każdego dnia pogranicznicy udaremniają kolejne próby wejścia do Polski i zatrzymują nielegalnych imigrantów, z których zdecydowana większość za jakiś czas trafi do kraju swojego pochodzenia. Bo w większości nie są to uchodźcy, ale emigranci ekonomiczni, którzy po prostu szukają dla siebie lepszego miejsca do życia.

Reklama

W środę 08.09 funkcjonariusze Straży Granicznej odnotowali 194 próby nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. Zatrzymano 3 nielegalnych imigrantów – to obywatele Afganistanu. Pozostałe próby zostały udaremnione. Od początku września było już prawie 1300 takich prób #NaStrażyGranic” – przekazała w komunikacie na swoim profilu na Twitterze Straż Graniczna.

Tymczasem już jutro ruszają na terytorium Białorusi i Rosji wielkie manewry wojskowe połączonych sił zbrojnych tych dwóch państw. To między innymi z tego powodu w Polsce został wprowadzony stan wyjątkowy na terenach przygranicznych, aby uniknąć wszelkich prób prowokacji, albo przynajmniej w znacznym stopniu je ograniczyć. Polska monitoruje cały czas to co dzieje się w związku z tymi manewrami.

- Jesteśmy przygotowani, Wojsko Polskie ćwiczy. Ćwiczenia Zapad są największe od 40 lat, ale one odbywają się na wielu poligonach, również na białoruskich. Jeden z poligonów jest zlokalizowany dwa kilometry od Brześcia, od polskiej granicy – przyznał na antenie Polsat News Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak, pytany o rosyjsko-białoruskie ćwiczenia pod nazwą Zapad 21.

Reklama

Przypomniał też, że po polskiej stronie, tylko przy samej granicy z Białorusią, znajduje się obecnie około 2 tys. żołnierzy, zaś na poligonie w Nowej Dębie, będą ćwiczyli m.in. żołnierze z 12. Dywizji zmechanizowanej ze Szczecina, którzy zostali przerzuceni z zachodu na wschód. To kolejne cztery tysiące żołnierzy, którzy będą w stanie pojawić się bardzo szybko pod samą granicą z Białorusią w razie prowokacji lub innych zdarzeń, mogących wpływać na bezpieczeństwo granic i mieszkańców Polski.

Napływ imigrantów ze strony Białorusi, a wręcz zorganizowany przemyt ludzi z krajów muzułmańskich, do Polski, na Litwę i Łotwę, to element wojny hybrydowej. Został wcześniej przygotowany, a obecnie jest realizowany w praktyce. Wie o tym także Kwatera Główna NATO, która cały czas także monitoruje sytuację w Polsce oraz w pozostałych państwach bałtyckich.

Reklama

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Twitter.com/ Straż Graniczna)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama