Gruzin kierujący busem podczas zatrzymania pojazdu, który Policja próbowała skontrolować, od początku był agresywny, nastawiony wrogo do polskich mundurowych, nie wykonywał też ich poleceń. W pewnym momencie ruszył z miejsca potrącając jednego z funkcjonariuszy Policji. To dlatego chwilę później inny z policjantów oddał strzały w kierunku uciekającego pojazdu.
Do zdarzenia doszło w czwartek rano, 30 września w miejscowości Wojnachy w powiecie sokólskim. Tam policjanci wykonywali rutynowe kontrole pojazdów i dlatego zatrzymali do takiej kontroli także busa. Kierowcą był obywatel Gruzji, który jak się szybko okazało, przewoził w aucie nielegalnych imigrantów. Od początku kontroli kierowca zachowywał się agresywnie i nie wykonywał poleceń policjantów.
Nie to jednak było najgorsze. Bo dość szybko agresja przerodziła się w fizyczny atak. Obywatel Gruzji kierujący pojazdem, nagle ruszył autem z miejsca i potrącił jednego z policjantów, który dokonywał kontroli. Chwilę później inny z policjantów oddał strzały w kierunku oddalającego się pojazdu.
- Dzisiaj rano w Wojnachach policjant został potrącony przez kierowcę busa, który próbował uniknąć kontroli i uciec. Policjant oddał strzał w kierunku samochodu. Kierowca busa został zatrzymany. Wewnątrz samochodu było 13 osób nielegalnie przebywających na terenie naszego kraju. Nikomu z pasażerów pojazdu nic się nie stało. Potrącony policjant trafił do szpitala – przekazał podinspektor Tomasz Krupa, rzeczni prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
„Rano 42 letni obywatel Gruzji potrącił funkcjonariusza @PolskaPolicja, który próbował go zatrzymać do kontroli. Okazało się, że przewoził 13 nielegalnych imigrantów. Mężczyzna został zatrzymany, a imigranci przekazani @Straz_Graniczna. Policjant trafił do szpitala” – to komunikat Straży Granicznej, która poinformowała o tym zdarzeniu na swoim profilu na Twitterze.
Jak przekazał rzecznik prasowy podlaskiej Policji, mundurowi zatrzymując kierowcę busa, użyli tasera. Potwierdzili też, że nikomu z pasażerów nic się nie stało. Po sprawdzeniu wszyscy zostali przekazani Straży Granicznej do placówki w Kuźnicy. Bo wewnątrz pojazdu znajdowało się 11 obywateli Iraku oraz dwie osoby z Turcji, w tym jedna kobieta. W placówce w Kuźnicy nielegalni imigranci mieli zostać przesłuchani w obecności tłumacza oraz Policji na okoliczność potrącenia polskiego mundurowego.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Twitter.com/ Straż Graniczna)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze