Reklama

Ponad 200 prób nielegalnego przekroczenia wschodniej granicy z Polską

Wydaje się, że w związku z trwającą budową ogrodzenia na granicy polsko – białoruskiej, Białorusini postanowili jak najszybciej przerzucić do Polski imigrantów, których sobie tysiącami sprowadzili. Kiedy płot już stanie wszędzie, na pewno będzie trudniej się przedostać. A wiadomo, że na terytorium Białorusi znajduje się nawet około 20 tys. nielegalnych imigrantów, którzy mają trafić do Polski i Litwy.

Wojsko Polskie każdego dnia buduje płot na granicy polsko – białoruskiej. Budowany jest na rozstawionych wcześniej zasiekach i ma wysokość 2,5 metra. Konstrukcja jest wzmacniana linami odciągowymi, aby wszystko było bardziej stabilne. I ta budowa idzie dość szybko, bo w kilka dni udało się postawić ponad 20 km takiego ogrodzenia. Zanim jednak płot stanie nawet na tych najbardziej newralgicznych czy najbardziej zagrożonych nielegalnym przekraczaniem granicy miejscach, Białorusini starają się przerzucić do Polski jak najwięcej przebywających po ich stronie imigrantów z krajów muzułmańskich, przede wszystkim z Iraku.

Takie przynajmniej można odnieść wrażenie po tym, ile prób nielegalnego przekraczania granicy jest udaremnianych przez polskich pograniczników. Minionej doby do Polski z terytorium Białorusi usiłowało dostać się ponad 200 osób. Z kolei po polskiej stronie czekali na nich przemytnicy, którzy mieli ich zabrać w głąb kraju i dalej, do zachodnich krajów Unii Europejskiej. Dwóch takich przemytników wpadło w ręce polskich mundurowych.

Reklama

Wczoraj tj. 04.09 wyjątkowo dużo prób nielegalnego przekroczenia granicy Polski - Białorusi. Funkcjonariusze SG zatrzymali 7 nielegalnych imigrantów - wszyscy to ob. Iraku! 200 prób zostało udaremnionych. Za pomocnictwo zatrzymano 2 ob. Polski i ob. Syrii z niemiecką kartą pobytu. #Działamy” – przekazała w krótkim komunikacie na swoim profilu na Twitterze Straż Graniczna.

Dobę wcześniej takich prób było o połowę mniej. I wydaje się, że być może w najbliższych dniach będzie podejmowanych jeszcze więcej prób nielegalnego przekraczania granicy, bo Białorusini zechcą zdążyć z przerzutem ludzi, których ściągnęli do siebie. Zdążyć oczywiście przed tym, zanim na całej długości granicy stanie płot z drutu kolczastego.

Od minionego czwartku obowiązuje stan wyjątkowy, więc z terenów przygranicznych wyjechały wszystkie niepożądane osoby, co znacząco ułatwia pracę polskim mundurowym. Mają możliwość legitymowania wszystkich, sprawdzania ich celu podróży i nade wszystko nie muszą już zajmować się różnej maści aktywistami, którzy utrudniali pracę od wielu dni.

Reklama

Jak przekazała jeszcze polska Straż Graniczna, co widać zresztą na zamieszczonym wyżej tweecie i nagraniu, w Usnarzu Górnym cały czas koczują imigranci, którym na bieżąco białoruscy mundurowi dostarczają jedzenie, a także ładują im telefony komórkowe i power banki prądem z agregatu, który także został dowieziony przez Białorusinów do miejsca koczowiska.

Reklama

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: SG)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama