Przełom 2025 i 2026 roku przyniósł Prawu i Sprawiedliwości na Podlasiu poważne zmiany kadrowe. Partia w krótkim odstępie czasu straciła dwoje radnych w dwóch głównych miastach województwa: w Łomży oraz w Białymstoku. Choć powody odejścia Piotra Modzelewskiego i Alicji Biały są skrajnie różne w obu przypadkach opuścili oni nie tylko kluby ale i partię.
Bardziej dynamicznie sytuacja przebiegła w Radzie Miasta w Łomży. PiS dokonał politycznego rozliczenia z Piotrem Modzelewskim, który zdecydował się opuścić szeregi partii i dołączyć do Ruchu Narodowego wchodzącego w skład Konfederacji. Łomżyńskie struktury PiS-u ruch radnego był jasnym sygnałem do działania: uznano, że mandaty w komisjach, uzyskane z rekomendacji partii, nie należą się osobie, która zmieniła barwy klubowe.
Dyskusja nad odwołaniem z funkcji szefa Komisji Skarg, Wniosków i Petycji była burzliwa. Radny PiS Mariusz Tarka nie ironicznie sugerował, aby Modzelewski fizycznie przesiadł się do kolegów z nowej formacji. Opozycja podnosiła, że odwołanie Modzelewskiego ma charakter wyłącznie polityczny, a nie merytoryczny. Mimo to większość poparła wniosek, aby Piotr Modzelewski stracił funkcję przewodniczącego Komisji, a zastąpiła go Anna Najda. Modzelewski utracił też stanowisko wiceprzewodniczącego Komisji Gospodarki Komunalnej (miejsce to zajął Mariusz Tarka). Argumentacja PiS była prosta: wraz z wyjściem z klubu, radny utracił zaufanie niezbędne do reprezentowania ugrupowania w organach rady z ramienia partii, która go rekomendowała.
Tymczasem białostocki zarząd PiS podjął drastyczną decyzję o wykluczeniu z partii Alicji Biały. Powód? „Wielokrotne i jawne łamanie zasad ugrupowania”. Kością niezgody okazała się postawa radnej podczas sesji, na których popierała ona niektóre inicjatywy prezydenta Tadeusza Truskolaskiego związanego z Koalicją Obywatelską. Włodarz stolicy województwa jest ojcem szefa podlaskich struktur Koalicji: Krzysztofa Truskolaskiego. Wcześniej Biały głosowała za udzieleniem absolutorium dla prezydenta Białegostoku wbrew decyzji klubu PiS.
Sytuacja jest o tyle specyficzna, że Alicja Biały tłumaczy swoje decyzje „głosowaniem w zgodzie z sumieniem”. Przykładem ma być poparcie budżetu miasta, w którym uwzględniono jej autorskie poprawki.
Dla podlaskich struktur PiS sprawa jest jednak czarno-biała: PiS w Białymstoku zamierza być twardą opozycją, a każde wyłamanie się z tej linii będzie piętnowane. Po usunięciu Biały, klub PiS w Białymstoku stopniał do 11 osób.
Biorąc pod uwagę sytuację, która wydarzyła się w łomżyńskiej Radzie Miasta sporo osób zastanawia się czy białostocki PiS pójdzie śladem struktur z grodu nad Narwią. Alicja Biały w białostockiej Radzie pełni funkcję wiceprzewodniczącej. Pytanie brzmi czy PiS podejmie próbę jej odwołania i wysłania komunikat do swojego elektoratu, że nie ma miejsca na kompromisy ze zwolennikami Truskolaskiego.
Ewentualne odwołanie Alicji Biały może być trudniejsze dla PiS niż odwołanie Modzelewskiego. Jako radna niezrzeszona może ona liczyć na ciche poparcie radnych Koalicji Obywatelskiej, którym na rękę jest podtrzymywanie rozłamu w opozycji. Jeśli PiS nie zdoła przekonać większości rady, że ma prawo do własnego przedstawiciela w prezydium to radna Biały może pozostać na stanowisku „na przekór” macierzystej partii.
AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze