W piątek, 8 maja, na mapie społecznej Białegostoku pojawiła się nowa, dynamiczna siła, która może namieszać w lokalnej i krajowej polityce. Stowarzyszenie Przedsiębiorców i Pracowników zainaugurowało swoją działalność pierwszą oficjalną konferencją prasową. Mimo deszczowej i wietrznej aury, założyciele organizacji udowodnili, że ich determinacja do wprowadzenia zmian jest silniejsza niż trudne warunki pogodowe. To niezwykle budująca wiadomość dla regionu – w końcu ci, którzy na co dzień budują nasz dobrobyt, głośno domagają się realnego wpływu na warunki pracy i życia na Podlasiu.
Prezes stowarzyszenia, Robert Kozicki, podczas spotkania z dziennikarzami zarysował szerokie spektrum zmian, których domaga się jego organizacja. Na pierwszy plan wysuwa się polityka energetyczna, która zdaniem Kozickiego obecnie dławi polską gospodarkę. Postulat jest jasny: Polska musi budować kilka elektrowni atomowych, by zapewnić stabilne i tańsze źródła energii.
Równie bezkompromisowo stowarzyszenie podchodzi do polityki prorodzinnej. Proponują oni, aby każda kobieta, która zdecyduje się na wychowanie przynajmniej trojga dzieci, otrzymała pełne prawa emerytalne oraz wynagrodzenie na poziomie minimalnej krajowej. Takie podejście pokazuje, że przedsiębiorcy myślą nie tylko o doraźnych zyskach, ale o dalekosiężnych fundamentach społecznych, które mają kluczowe znaczenie dla przyszłości kraju.
Wiceprezes organizacji, Rafał Greś, podkreślił ambicję stowarzyszenia, by stać się awangardą zmian w województwie podlaskim i całej Polsce. Głównym celem jest walka o niższe podatki oraz stworzenie Polski prawdziwie wolnorynkowej. Greś punktuje szkodliwość wprowadzanych nieustannie "drobnych zmian", takich jak chociażby system KSEF, który jego zdaniem spowalnia rozwój gospodarczy i niepotrzebnie komplikuje życie firmom.
Wśród kluczowych postulatów znalazło się także:
Powołanie Rzecznika Praw Przedsiębiorców, który stałby na straży interesów osób prowadzących działalność gospodarczą.
Zmniejszenie liczby przepisów, które obecnie "pętają ręce" pracodawcom i pracownikom.
Dbanie o ogólny rozwój przedsiębiorczości oraz przyciąganie nowych inwestycji do regionu.
Na poziomie lokalnym Stowarzyszenie Przedsiębiorców i Pracowników uderza w tematy, które od dawna budzą emocje wśród białostoczan. Robert Kozicki zapowiedział batalię o przywrócenie miejsc parkingowych w centrum miasta. Zdaniem organizacji, notoryczna likwidacja postojów "zabija" lokalny handel i uderza w najmniejszych przedsiębiorców.
Nie mogło zabraknąć również tematu lotniska w Białymstoku, o którego budowę członkowie stowarzyszenia będą mocno zabiegać. Ważnym punktem programu jest też zniesienie moratorium uderzającego w branżę drzewną. Jest to postulat o ogromnym znaczeniu dla gospodarki regionu, gdyż obecne ograniczenia zagrażają stabilności miejsc pracy w tym sektorze.
To, co najbardziej zasługuje na pochwałę w działaniach nowego stowarzyszenia, to bezkompromisowa chęć rozliczania polityków oraz wysokich rangą urzędników z podejmowanych przez nich decyzji. Członkowie deklarują, że nie chcą już biernie przyglądać się narastającym problemom. Ich program obejmuje także dbanie o bezpieczeństwo oraz odpowiedzialną politykę migracyjną, ze stanowczym sprzeciwem wobec masowej migracji.
"Powstało Stowarzyszenie Przedsiębiorców i Pracowników, ponieważ mieszkańcy, przedsiębiorcy i pracownicy zasługują na realny głos i wpływ na przyszłość Białegostoku oraz Podlasia" – deklarują założyciele.
Taka postawa obywatelska jest godna naśladowania. Stowarzyszenie otwiera swoje szeregi dla wszystkich, którzy chcą być częścią zmiany i realnie wpływać na to, w jakich warunkach będziemy żyć i pracować. Zachęcamy do śledzenia ich działań – czas, aby głos tych, którzy tworzą naszą rzeczywistość, był wreszcie słyszalny w ratuszu i parlamencie.
Profil na mediach społecznościowych Stowarzyszenia TUTAJ, strona internetowa TUTAJ
Przemysław Sarosiek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze