Długotrwałe, silne mrozy, które od kilku tygodni utrzymujące się w regionie, stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia - szczególnie dla osób pozostających bez dachu nad głową. W odpowiedzi na ekstremalne warunki pogodowe Straż Miejska w Białymstoku intensyfikuje działania w ramach akcji "Zimowy ratownik", której celem jest ograniczenie liczby przypadków wychłodzenia organizmu.
Strażnicy miejscy prowadzą codzienne, wzmożone patrole w miejscach, gdzie najczęściej chronią się osoby w kryzysie bezdomności. Kontrolowane są m.in. klatki schodowe, piwnice, pustostany, wiaty śmietnikowe, przystanki autobusowe czy inne nieogrzewane przestrzenie. Od początku akcji przeprowadzono już ponad 1200 takich kontroli, co przełożyło się na setki interwencji.
Dane pokazują skalę problemu. W wyniku działań straży 205 osób trafiło do izby wytrzeźwień, 11 skorzystało z noclegowni, a w 10 przypadkach konieczne było przekazanie osób zespołom ratownictwa medycznego. W patrolach uczestniczą także street workerzy ze stowarzyszenia Spe Salvi, którzy pomagają docierać do najbardziej potrzebujących i przekonywać ich do skorzystania z dostępnych form wsparcia.
Nie każda interwencja kończy się udzieleniem pomocy. Część osób odmawia przyjęcia wsparcia, a obowiązujące przepisy nie pozwalają na przymusowe umieszczanie ich w ogrzewalniach czy noclegowniach. Wyjątkiem są sytuacje, gdy dana osoba znajduje się pod wpływem alkoholu, a jej stan w połączeniu z niską temperaturą może bezpośrednio zagrażać życiu. W takich przypadkach podejmowana jest decyzja o przewiezieniu do izby wytrzeźwień lub - jeśli to konieczne - do szpitala.
Służby apelują do mieszkańców o czujność i reagowanie na niepokojące sytuacje. Pomocy mogą potrzebować nie tylko osoby bezdomne, ale także seniorzy, osoby samotne lub nieporadne życiowo. Każde zgłoszenie może mieć znaczenie - informacje można przekazywać, dzwoniąc pod numer 986 lub 112.
Wsparcie dla osób w trudnej sytuacji oferuje również Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Białymstoku. Placówka zapewnia pomoc finansową i rzeczową, w tym dożywianie, odzież, opał, a także wsparcie w opłatach za energię czy czynsz. W uzasadnionych przypadkach organizowane są także posiłki z dowozem bezpośrednio do miejsca zamieszkania.
Zima wciąż trwa, a prognozy nie pozostawiają złudzeń - niskie temperatury jeszcze się utrzymają. Dlatego szybka reakcja i współpraca mieszkańców ze służbami pozostają jednym z najskuteczniejszych sposobów zapobiegania tragediom.
(PW)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze