To miał być kolejny wieczór cudów w hali przy ul. Konopnickiej. Po wcześniejszych wygranych nad potentatami ligi, kibice KS Necko Augustów liczyli, że augustowianie wygrają i z czwarty w tabeli BBTS Bielsko-Biała. Niestety - mimo fenomenalnego początku i walki do ostatniej kropli potu - to goście cieszyli się ze zwycięstwa 1:3. Ta porażka mocno komplikuje sytuację podlaskiego beniaminka, dla którego walka o ligowy byt wkracza w decydującą, niezwykle nerwową fazę.
Hala na Konopce wyrobiła sobie w tym sezonie markę terenu, na którym nikt nie może czuć się bezpiecznie. Przekonały się o tym wcześniej ekipy z Katowic czy Kluczborka, a sobotni wieczór zaczął się tak, jakby BBTS miał być kolejną ofiarą augustowian. Necko weszło w mecz bez kompleksów. Od stanu 9:9 gospodarze wrzucili wyższy bieg, zdobywając pięć punktów z rzędu.
W ataku szalał Oleg Krikun, a na siatce nie do przejścia był doświadczony Łukasz Rudzewicz. Goście z Bielska-Białej sprawiali wrażenie zagubionych, popełniając proste błędy, co skrupulatnie wykorzystywali zawodnicy Dimy Skoryya. Pierwsza partia zakończyła się pewnym zwycięstwem Necka 25:18, a trybuny szalały z radości. Wydawało się, że powtórka z listopadowego triumfu nad BBTS-em jest na wyciągnięcie ręki.
Klucz do zrozumienia końcowego wyniku leży w drugimi i trzecim secie. W obu tych partiach Necko prowadziło grę i miało rywala „na widelcu”. W drugim secie augustowianie prowadzili już 23:19. Wtedy na zagrywkę w ekipie gości wszedł Kamil Dębski. Jego atomowe serwisy (w całym meczu posłał aż 6 asów) kompletnie rozbiły przyjęcie gospodarzy. BBTS zdobył sześć punktów z rzędu i wygrał seta 25:23.
Scenariusz powtórzył się niemal identycznie w trzeciej odsłonie. Necko prowadziło 20:17, grając kombinacyjnie i agresywnie. Ponownie jednak coś „zacięło się” w końcówce. Brak chłodnej głowy i skuteczna gra bielszczan sprawiły, że i ten set padł łupem przyjezdnych (25:23).
– Bardzo szkoda tej drugiej partii, ponieważ takie sety powinno się „zamykać”. Przez półtora seta graliśmy bardzo dobrą siatkówkę, ale potem wyciągnęliśmy do przeciwnika rękę – przyznał z goryczą trener Dima Skoryy.
Czwarty set był już konsekwencją wydarzeń z poprzednich partii. Choć Necko zaczęło od 4:1, to z każdą minutą widać było, że goście złapali wiatr w żagle. Liderem BBTS-u był niekwestionowany MVP spotkania, Kamil Dębski, który zapisał na swoim koncie 21 punktów. Po stronie gospodarzy dwoił się i troił Oleg Krikun (20 punktów), ale to było za mało na solidnie grający zespół z Podbeskidzia. Ostatecznie partia zakończyła się wynikiem 18:25 i całe spotkanie 1:3.
Warto podkreślić postawę augustowskich kibiców, którzy do samego końca nieustannie dopingowali swój zespół, tworząc atmosferę, o której po meczu z uznaniem wypowiadali się nawet dziennikarze ogólnopolskich mediów. To właśnie to wsparcie ma być kluczowe w nadchodzących tygodniach.
Sytuacja w tabeli PLS 1. Ligi jest dla Necka trudna. Zespół zajmuje 14. miejsce z dorobkiem 23 punktów. Każde potknięcie może teraz kosztować spadek do niższej klasy rozgrywkowej. Jednak przed augustowianami szansa na odkupienie i wykonanie milowego kroku w stronę utrzymania.
Już w najbliższy czwartek, 5 marca o godzinie 20:00, na Konopkę przyjedzie BKS Bydgoszcz. To typowy „mecz o sześć punktów”. W listopadzie Necko wygrało w Bydgoszczy 3:1 i teraz potrzebuje powtórki tego wyniku, najlepiej za pełną pulę. Stawka jest ogromna, a widowisko będzie transmitowane na żywo na kanale Polsat Sport Fight. Czy młoda drużyna z Augustowa uniesie ciężar gatunkowy tego spotkania?
Trener Skoryy apeluje do fanów:
– Zagrajmy ten mecz razem!
KS Necko Augustów - BBTS Bielsko-Biała 1:3 (25:18, 23:25, 23:25, 18:25)
Sędziowali: Bartosz Słowik, Zbigniew Wolski. Widzów: 1512.
KS Necko: Oleg Krikun 20, Filip Jarosiński 13, Kacper Taudul 10, Łukasz Rudzewicz 9,Radosław Sterna 4, Jakub Konieczny 1, Patryk Rodek 1, Mariusz Szlejter 1, Jakub Krupiński (libero), Damian Baran, Konrad Buczek, Piotr Łukasik, Jakub Cholewiński, Maksymilian Opioła (libero).
BBTS: Kamil Dębski 21, Patrik Lamanec 16, Kajetan Tokajuk 13, Bartłomiej Zawalski 7, Bartosz Bućko 5, Szymon Romać 4, Marek Polok 3, Sebastian Matula 2, Szymon Bieniek (libero), Wojciech Siek, Mateusz Zawalski, Bartosz Pietruczuk, Jakob Thelle, Marel Chmielewski (libero).
Pozostałe wyniki 25. kolejki: MCKiS Jaworzno - KPS Siedlce 1:3, PZL LEONARDO Avia Świdnik - Stal Nysa 2:3, CUK Anioły Toruń - PIERROT Czarni Radom 3:0, SMS PZPS Spała - Karton-Pak Astra Nowa Sól 0:3, BKS Bydgoszcz - GKS Katowice 0:3, Sparta Grodzisk Mazowiecki - Nowak-Mosty MKS Będzin 0:3, Lechia Tomaszów Mazowiecki - KKS MICKIEWICZ Kluczbork 3:2.

AR
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze