Reklama

Śpimy godzinę dłużej ten nocy

Wszyscy, którzy cierpią na nadmiar obowiązków i niedobór snu, ucieszą się z tej informacji. Dziś w nocy pośpimy sobie o godzinę dłużej. Nadszedł moment, by zmienić czas z letniego na zimowy. W nocy cofamy wskazówki zegara z godziny 3.00 na godzinę 2.00 i można wracać z powrotem do łóżka.

Dziś w nocy trzeba będzie przestawić zegarki z godziny trzeciej na godzinę drugą. To oznacza, że przybędzie nam dodatkowa godzina snu tej jednej doby. Ale do tego, by zegary przestawić wcale nie trzeba się budzić. Większość dzisiejszych urządzeń sama reaguje na zmiany czasu i przede wszystkim nasze komputery oraz komórki lub smartfony same skorygują czas. Więc powinny pokazać właściwą godzinę, kiedy obudzimy się rano. Pozostałe zegary domowe lub firmowe, które trzeba przestawiać ręcznie, można skorygować rano.

Reklama

Zmiana czasu następuje co pól roku. Niekiedy przysparza nam sporo problemów i stresu. Na przykład wówczas, kiedy jesteśmy w podróży lub jesteśmy na nocnej zmianie w pracy. Ale wszystko to ma służyć poprawie gospodarki i ekologii, bo chodzi o bardziej efektywne wykorzystanie światła dziennego i zmniejszenie zużycia energii elektrycznej. Przynajmniej tak właśnie zmiany czasu są tłumaczone, stąd w wielu państwach na świecie, w tym w większości państw Unii Europejskiej, dziś w nocy zegarki przesuniemy o godzinę do tyłu. Tu jednak zdania są coraz mocniej podzielone i też coraz więcej osób zwraca uwagę, że zmiana czasu nie służy niczemu, a na pewno nie oszczędności w zużyciu energii.

- Wraz ze wzrostem wieku rośnie odsetek przeciwników zmiany czasu, od 41 proc. do 67 proc. Podobna zależność widoczna jest we wzroście wykształcenia – wśród osób o wykształceniu podstawowym/gimnazjalnym przeciwnikami tego pomysłu jest 36 proc. badanych, podczas gdy wśród osób o wykształceniu wyższym już 61 proc. – zwraca uwagę na portalu rp.pl Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

Reklama

Podział na czas letni i zimowy sięga jeszcze początków XX wieku. Pierwszym państwem, które wprowadziło akurat czas letni, były Niemcy. Tę zmianę nazywano wówczas czasem wojennym. Później, po zakończeniu I wojny światowej, zmiany czasu zaczęły stosować różne państwa w Europie, a następnie dalej na świecie. Do czasu letniego powrócimy w przyszłym roku. Zegarki o godzinę do przodu przesuniemy dopiero w nocy z 30 na 31 marca 2019 roku. Będzie to zarazem ostatnia niedziela miesiąca.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: pixabay.com/ watches)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama