Zażalenie Prokuratury na postanowienie sądu w Sokółce zostało oddalone przez Sąd Okręgowy w Białymstoku. To oznacza, że 13 aktywistów, którzy pod koniec sierpnia tego roku zniszczyli ogrodzenie na granicy polsko – białoruskiej nie trafi do aresztu. Postanowienie sądu jest prawomocne.
Sąd Okręgowy w Białymstoku w miniony poniedziałek, 20 września, badał jeszcze raz wniosek Prokuratury, która wnioskowała do sądu w Sokółce o tymczasowy areszt dla 13 osób, które pod koniec sierpnia tego roku wdarły się na pas drogi granicznej i przecięło ułożone przez wojsko elementy ogrodzenia. Wszyscy zostali zatrzymani na gorącym uczynku przez Straż Graniczną, która wyceniła straty na 600 złotych. Cała 13-tka ludzi następnie została przekazana Policji i Prokuraturze, a te postawiły aktywistom zarzut z art. 288 Kodeksu karnego, który przewiduje za zniszczenie mienia nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Sąd w Sokółce nie widział potrzeby zastosowania środka tymczasowego w postaci aresztowania na okres 3 miesięcy. Dlatego też Prokuratura zdecydowała się złożyć zażalenie na to postanowienie do Sądu Okręgowego w Białymstoku. I w miniony poniedziałek Sąd Okręgowy zdecydował identycznie jak sąd w Sokółce. Nie widział potrzeby stosowania środka tymczasowego. W związku z czym 13 aktywistów pozostanie na wolności. Mimo, że od razu po opuszczeniu „policyjnego dołka” zapowiadali kolejne akcje przeciwko rządowi polskiemu w geście – jak to określili – obywatelskiego nieposłuszeństwa.
- Walczymy dalej, dalej trzeba walczyć o grupę 30 afgańskich uchodźców na granicy, trzeba dalej walczyć z polskim rządem, który prowadzi skandaliczną politykę antyuchodźczą, antymigracyjną. Ja, jako Polak osobiście się tego wstydzę – powiedział aktywista Bartosz K. z fundacji Otwarty Dialog od razu po wyjściu na wolność.
Do zdarzenia doszło pod koniec sierpnia tego roku. W pasie drogi granicznej, na wysokości wsi Szymaki, oskarżeni o niszczenie mienia dostali się do budowanego ogrodzenia przez Wojsko Polskie, przecięli zasieki, rozciągając je na boki, by w ten sposób ułatwić przejście do Polski nielegalnym imigrantom. Jednak po zatrzymaniu ich na gorącym uczynku przez Straż Graniczną, żadna z zatrzymanych osób nie przyznała się do winy i wszyscy odmówili składania zeznań. Jedyne co mieli do powiedzenia, to tyle, że działali w geście obywatelskiego nieposłuszeństwa.
Postanowienie Sądu Okręgowego w Białymstoku kończy temat tymczasowego aresztowania dla 13 aktywistów. Bo z momentem jego wydania stało się ono prawomocne. Sąd uznał, że w tej sprawie nie ma obawy matactwa, zaś kluczowy materiał dowodowy też został już zebrany.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze