Była to wyłącznie moja, autonomiczna decyzja. Czas dać szansę innym, by mogli się wykazać w nowych, odpowiedzialnych rolach. Nie odchodzę z Młodzieży Wszechpolskiej, nadal pozostaję w jej strukturach - tłumaczy Marcin Zabłudowski (na zdj. z prawej), dotychczasowy przewodniczący Okręgu Podlaskiego MW. Zrezygnował z tego stanowiska po 1,5-rocznym kierowaniu organizacją w województwie podlaskim, a jego miejsce zajął Szymon Popławski (na zdj. z lewej). W wyborach, które odbyły się podczas zjazdu Okręgu w Białymstoku w sobotę, 13 maja, nie miał kontrkandydatów.
W sobotnim zjeździe Okręgu Podlaskiego Młodzieży Wszechpolskiej wzięło udział kilkadziesiąt osób, w tym członkowie organizacji, kandydaci do członkostwa, sympatycy. Prawo głosowania na nowego przewodniczącego mieli tylko członkowie MW. Tych, łącznie z kandydatami, w regionie jest kilkudziesięciu.
Wskazanie nowego szefa tutejszych struktur nie było trudne, bo w wyborach startowała tylko jedna osoba - to 24-letni Szymon Popławski z Czarnej Białostockiej, działający w MW od kilku lat, pełniący wcześniej funkcję sekretarza Okręgu Podlaskiego i prezesa koła w Czarnej Białostockiej.
Marcin Zabłudowski, były już prezes organizacji w Podlaskiem, wszechpolakiem jest od blisko dziewięciu lat. Był m.in. członkiem zarządu Okręgu, jego szefem został 1,5 roku temu, w tym czasie nie przeprowadzano wyborów. Zabłudowski zasiada również w radzie naczelnej na poziomie centralnym MW, obecnie jest to jego czwarta kadencja.
- Wszystko ma swój początek i koniec. Sam zdecydowałem o rezygnacji z pełnienia funkcji prezesa Okręgu Podlaskiego Młodzieży Wszechpolskiej - mówi Marcin Zabłudowski. - MW jest organizacją społeczno-wychowawczą, która ma kształtować swoich członków na narodowców realizujących się później w różnych branżach, z naszych szeregów wyszło wielu polityków, księży, lekarzy, prawników itd. Uznałem, że wypełniłem swoje zadanie w lokalnych strukturach jako prezes Okręgu, ale oczywiście pozostaję w organizacji.
Reklama
W strukturach MW można pozostawać do ukończenia 29-30 lat. Marcin Zabłudowski ma 25 lat, pochodzi z Bielska Podlaskiego. Jest szefem biura poselskiego Adama Andruszkiewicza, członkiem stowarzyszenia Endecja, uczestnikiem Ruchu Kukiz'15, prowadzi własną działalność gospodarczą. Nie zaprzecza, że planuje start w najbliższych wyborach samorządowych, ale na chwilę obecną nie chce jeszcze składać konkretnych deklaracji.
Jak tłumaczy, aby przystąpić do Młodzieży Wszechpolskiej, należy odbyć sześciomiesięczny staż kandydacki. W tym czasie trzeba przeczytać obowiązkowy kanon lektur, a następnie zdać egzamin z niego.
- Rekomendacje naszych działaczy nie mają większego znaczenia. To sam kandydat w ciągu tych kilku miesięcy stażu powinien się wykazać zaangażowaniem, by zostać przyjętym w nasze szeregi. Jest to czas na wzajemne poznanie się i już czynny udział w naszych działaniach - wyjaśnia Marcin Zabłudowski. - Ja sam nie przystąpiłem do Młodzieży Wszechpolskiej z jakiegoś polecenia, a wypełniłem zgłoszenie poprzez naszą stronę internetową, byłem jedną z pierwszych osób w kraju, która zgłosiła się online.
(Piotr Walczak / Foto: Kamil Sienicki)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze