Reklama

Tęcza? Zorza polarna? Czy znak czasów ostatecznych?

To co widać na zdjęciu, pojawiło się w środowy poranek nad Białymstokiem. Mieszkańców mocno zdumiał widok, który na pewno jest nietypowy w grudniu. Jedni mówili o tęczy. Inni, że to zorza polarna, a jeszcze inni upatrywali w tym znaków czasów ostatecznych.

Takiego widoku o poranku nikt się w Białymstoku nie spodziewał. Tym bardziej, że poranek nie należał do najcieplejszych, wszak mamy grudzień. Ale faktem jest, że kolorowe zjawisko na niebie poruszyło mieszkańców, którzy zastanawiali się, czym ono właściwie jest. Jedni wrzucali zdjęcia na swoje profile w mediach społecznościowych z komentarzem, że pojawiła się tęcza. Inni, że to zorza polarna, bo w końcu Białystok jest miastem położonym w północnej części kraju.

Zorza, to zjawisko świetlne obserwowane w górnej atmosferze w pobliżu biegunów magnetycznych planety, które ma silne pole magnetyczne o charakterze dipolowym. Powstawanie zjawiska związane jest z przepływem prądu w jonosferze na wysokości około 100 km ponad powierzchnią Ziemi, w obszarze przenikania pasów radiacyjnych i górnej atmosfery ziemskiej” – tak podaje wikipedia.

Reklama

Jednak to co widzieliśmy nad Białymstokiem w środowy poranek raczej zorzą polarną nie było. Na niebie wygląda ona nieco inaczej. Kolorowe strumienie światła poruszają się, a nie stoją w miejscu. Stąd też można raczej mówić o tęczy, która – podobnie jak zorza – mieni się kolorami. I także powstaje na skutek aktywności przede wszystkim słońca. A dokładniej rozszczepienia światła widzialnego, zwykle promieniowania słonecznego, załamującego się i odbijającego wewnątrz licznych kropli wody (np. deszczu i mgły) mających kształt zbliżony do kulistego. I taki właśnie widok towarzyszył mieszkańcom Białegostoku o poranku. O tęczy można mówić również dlatego, że dzień wcześniej i w nocy solidnie popadał deszcz, więc wody i mgły było wystarczająco dużo, aby w połączeniu ze światłem słonecznym sprawić nietypowy jednak widok na grudniowym niebie.

Białystok.7-50,ciemno,deszczu brak ale jest tęcza. Jakieś dziwne to. Znaki czasu?” – zastanawia się Maciej Kudrycki, były bramkarz Jagiellonii Białystok, a obecnie trener i szef trenerów programu „Piłkarska Przyszłość z Lotosem” w Miejskim Ośrodku Szkolenia Piłkarskiego w Białymstoku.

Reklama

I w tej opinii nie był odosobniony, sądząc po komentarzach w internecie. Bo w podobnym stylu, pisząc o czasach ostatecznych, wypowiadało się także wielu innych internautów i mieszkańców Białegostoku. W każdym razie o zimowej aurze na razie nie ma co marzyć w najbliższych dniach. Śnieg się nie pojawi, a co najwyżej deszcz i dodatnie temperatury. Będzie za to mniej słońca, więc zjawisko uchwycone na zdjęciach w środowy poranek szybko się nie powtórzy.

Reklama

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Twitter.com/ Kudryinho)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama