Każdy uczciwy obywatel może współtworzyć ten projekt. Tak obiecuje Adam Andruszkiewicz, podlaski poseł z ramienia Kukiz'15 (na zdj. z lewej). I zaprasza do współpracy różne środowiska. W najbliższych wyborach samorządowych listy mają być otwarte właśnie dla tych, którzy chcą odpolitycznienia samorządów i działać na rzecz lokalnych społeczności poza partyjnymi interesami. Będzie też miejsce dla mniejszości białoruskiej, wyznawców prawosławia.
- Chcemy oddać samorządy w ręce mieszkańców, obywateli, wyrwać je z rąk polityków - mówi w rozmowie z naszą redakcją Marcin Zabłudowski, szef biura poselskiego Adama Andruszkiewicza (na zdj. z prawej).
Ruch obywatelski Kukiz'15 rozpoczyna innowacyjny ogólnopolski projekt na wybory samorządowe w 2018 r. skierowany do obywateli! Tak reklamują swoją inicjatywę jego podlascy działacze.
I tłumaczą, że po sukcesie wyborczym z 2015 roku - zarówno w wyborach prezydenckich jak i parlamentarnych oraz sukcesach pracy Klubu Parlamentarnego Kukiz'15 w Sejmie - Paweł Kukiz oraz posłowie jego ruchu zgłosili nowy i rewolucyjny pomysł na współpracę z obywatelami, środowiskami lokalnymi, stowarzyszeniami, działaczami oraz liderami lokalnymi.
- Nasz projekt jest otwarciem na każdego uczciwego człowieka i zaproszeniem go do współpracy w wyborach samorządowych w 2018 r. Projekt otwiera każdemu możliwość kandydowania wbrew partiom politycznym. Na naszej stronie www.samorzadyzkukizem.pl każdy będzie mógł zgłosić się do współpracy w samorządzie i do kandydowania na wszystkie szczeble w najbliższych wyborach samorządowych - zapowiada Adam Andruszkiewicz.
Jak się dowiedzieliśmy, w województwie podlaskim już trwają rozmowy o obecności na listach, z wieloma środowiskami, na pewno ma się znaleźć miejsce dla mniejszości prawosławnej.
- Paweł Kukiz i wszyscy posłowie naszego ruchu będą uczestnikami projektu, który daje niepowtarzalną szansę na zgłoszenie się i korzystanie z możliwości szkoleń oraz kandydowania na listach ruchu Kukiz'15 - zapraszają podlascy działacze.
Ma to być sposób na otwarcie samorządu dla obywateli, a nie tylko członków partyjnych klanów i lokalnych układów i stworzyć dla obywateli szansę, aby zostać prezydentem czy burmistrzem miasta, radnym sejmiku wojewódzkiego, powiatu albo gminy, bez oddawania swojej suwerenności, poczucia dumy czy zwykłej uczciwości partiom politycznym.
- Od kandydatów wymagamy uczciwości i realnego działania na rzecz lokalnej społeczności. Dla nas liczy się obywatel, a nie partyjna legitymacja - dodaje Andruszkiewicz.
Daniel Purwin, przewodniczący Kukiz'15 w województwie podlaskim i jednocześnie samorządowiec, radny miejski z Grajewa wybrany w JOW, stwierdza, że polskie samorządy potrzebują, świeżej krwi i przewietrzenia, potrzebują ludzi spoza lokalnych układów i klanów partyjnych.
- Samorządy w Polsce potrzebują osób, które chcą aktywnie i realnie działać na rzecz zmian w naszych "małych ojczyznach", czyli miastach, gminach, powiatach i województwie - uważa.
Reklama
(Piotr Walczak)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze