Reklama

Arłukowicz zrezygnuje z udziału w debacie prezydenckiej na rzecz Marcina Sawickiego?

Tadeusz Arłukowicz z komitetu Białystok na TAK zapowiedział, że w ogóle zrezygnuje z udziału, jeśli Marcin Sawicki z Komitetu Kocham Białystok nie zostanie dopuszczony do głosu w jutrzejszej debacie radia TOK FM. Jak już zapowiedział, w demokratycznych wyborach, powinni móc się wypowiadać wszyscy i nieetyczne są praktyki arbitralnego dopuszczania do głosu poszczególnych osób lub polityków.

Marcin Sawicki przekonał się osobiście jak działa w praktyce Kodeks Dobrych Praktyk Wyborczych, o podpisanie którego apelował na początku kampanii jego konkurent w wyborach prezydenckich – Tadeusz Arłukowicz. Kiedy Sawicki został wykluczony z pierwszej debaty prezydenckiej, zdecydował się przyjść do biura sztabu komitetu Arłukowicza Białystok na TAK i podpisać ów kodeks.

- Kiedy pojawił się na początku ten kodeks, pomyślałem sobie – dobre zagranie. Naprawdę tak pomyślałem – dobra sztuczka, dobry trik. A życie mnie nauczyło, że nie słowa, nie petycje, a czyny tak naprawdę pokazują, jakie kto ma stanowisko, w jaki sposób będzie prowadził kampanię, jak będzie się zachowywał i jakim jest człowiekiem. Tutaj okazało się, że pan Tadeusz nie tylko wystosował tą petycję, ale jest żywym przykładem na to, że ją stosuje. W związku z tym ja nie mogę pozostać bierny – powiedział Marcin Sawicki, kandydat na prezydenta Białegostoku z komitetu Kocham Białystok, który podpisał kodeks na oczach wszystkich zgromadzonych.

Reklama

Tadeusz Arłukowicz wyjaśnił, że w jednym z punktów przygotowanym przez niego Kodeksie Dobrych Praktyk Wyborczych, jest mowa o kierowaniu się w kampanii wyborczej dobrem oraz interesem Białegostoku i jego mieszkańców. Jak podkreślił, tym dobrem musi być dopuszczenie do debaty publicznej wszystkich kandydatów na prezydenta. Nie można wykluczać człowieka, który jest w stanie zdobyć kilka lub więcej tysięcy głosów mieszkańców Białegostoku.

Tadeusz Arłukowicz podziękował również wszystkim swoim konkurentom, którzy zdecydowali się poprzeć apel do Radia TOK FM, aby w debacie mógł wziąć udział Marcin Sawicki. Choć jak zauważył, nie wszyscy okazali solidarność w tej sytuacji. Tylko Tadeusz Truskolaski nie wypowiedział się w żaden sposób o nagannej praktyce radia TOK FM i nie interesuje go kto w niej weźmie udział. Być może wystarczy mu to, że on został zaproszony? Niezależnie od tego, to wszyscy kandydaci, poza Truskolaskim, zjednoczyli we wspólnym głosie, w ważnej sprawie, co pokazuje dla kogo i jak ważna jest demokracja.

Reklama

- Celem jest to, żeby w tym naszym kraju faktycznie była wolność słowa, żeby rzeczywiście była demokracja i żeby była możliwość wypowiedzi. Takie radio TOK FM jest znane z tego, że często bardzo deklaratywnie walczy o wolność, której w Polsce podobno nie ma, akurat tu pokazuje, że albo nie sprostało wymogom XXI wieku, przez co nie jest w stanie zapewnić warunków technicznych do przeprowadzenia debaty sześciu kandydatów, albo po prostu dyskryminuje – mówiąc wprost – jednego z kandydatów, który potencjalnie może być poparty przez kilka tysięcy białostoczan – przekazał Tadeusz Arłukowicz, kandydat na prezydenta Białegostoku z komitetu wyborczego Białystok na TAK.

Najbardziej kuriozalny jest fakt, że organizatorzy debaty sami zdecydowali się wykluczyć Sawickiego, bo sami uznali, że ma najmniejsze szanse w wyścigu wyborczym. Przy czym nie wyjaśnili, skąd mają wiedzę o wyniku wyborczym, który dopiero będzie znany za ponad miesiąc.

Reklama

Tadeusz Arłukowicz przekazał też, że jeśli Marcin Sawicki nie zostanie dopuszczony do głosu we wtorkowej debacie radia TOK FM, swoje miejsce odda właśnie Sawickiemu. Lider komitetu Kocham Białystok przyjął takie zaproszenie. Ale kogo zobaczymy finalnie jutro w debacie? O tym zapewne zdecyduje radio TOK FM, przecież już i tak niejako zdecydowało za wyborców.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Komitet Białystok na TAK)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama