Reklama

Centrum Aktywności Społecznej na każdym osiedlu i budżet obywatelski, a nie partycypacyjny

Białystok wciąż jest zbyt mało obywatelski, a urzędnicy nie korzystają z możliwości i obowiązku dobrej współpracy z mieszkańcami, dlatego Inicjatywa dla Białegostoku chce to zmienić. Proponuje między innymi utworzenie Centrum Aktywności Społecznej na każdym osiedlu i zmiany w funkcjonowaniu budżetu obywatelskiego.

Urzędnicy, prezydent i radni – oni wszyscy powinni spotykać się z mieszkańcami. Bo skończyły się czasy, kiedy to mieszkaniec przychodził do urzędu, prezydenta lub radnego. Role powinny niekiedy się odwrócić. Komitet wyborczy Inicjatywa dla Białegostoku proponuje utworzenie centrum Aktywności Społecznej na każdym osiedlu, żeby właśnie w takich miejscach rozmawiać z mieszkańcami o ich problemach, ale też wspólnie szukać nowych pomysłów.

- Jesteśmy przekonani, że prezydent miasta powinien regularnie spotykać się z mieszkańcami na osiedlach. Taki grafik spotkań powinien być ogłoszony na początku roku i realizowany w ciągu całego roku. Bardzo tez nam zależy na tym, abyśmy jako radni byli blisko mieszkańców Białegostoku. Zdajemy sobie sprawę, że są oczywiście dyżury radnych, ale takie dyżury mogłyby być zdecydowanie na osiedlach, tam gdzie są mieszkańcy i tam, gdzie łatwo można do nich dotrzeć – powiedziała Katarzyna Sztop – Rutkowska, kandydatka na prezydenta Białegostoku.

Reklama

Ponadto Inicjatywa dla Białegostoku podkreśla, że pora, aby magistrat zaczął wykorzystywać nowe technologie. Między innymi poprzez portale społecznościowe i rozmowy na żywo. My natomiast zwracamy uwagę, że ta nowa technologia nie jest w rękach ani magistratu, ani nawet Polaków. Wystarczy ban lub blokada na Facebooku i prezydent już nie porozmawia z nikim. Tak samo, jak i mieszkańcy mogą nie móc skomunikować się z nim lub nią tą drogą. Niemniej, są także inne platformy do komunikacji, szczególnie, jeśli chodzi o załatwianie różnych drobnych spraw lub problemów zgłaszanych przez mieszkańców.

Reklama

- Mamy początki infrastruktury w mieście, ale są one tak wykorzystywane, jak to u nas bywa, z taką nieśmiałością troszeczkę i nie do końca tak, jak można by było to zrobić – wyjaśniała Katarzyna Sztop – Rutkowska z Inicjatywy dla Białegostoku.

Poprawić na pewno – zdaniem komitetu wyborczego – trzeba by było aplikację CITTy, infolinię, ale także wprowadzić inne rozwiązania, jakie funkcjonują w innych miastach Polski, czy Europy. Do dużej poprawy jest również budżet obywatelski. Jak przekazał Radosław Puśko, kandydat z Inicjatywy dla Białegostoku, do Rady Miasta, budżet obywatelski w obecnej wersji ma niewiele wspólnego z obywatelskością.

Reklama

- W tym momencie budżet obywatelski, a to już jest kolejna, szósta edycja, to jest tak naprawdę plebiscyt. Polega to na tym, że mieszkańcy mogą zgłaszać projekty, a projekty są potem głosowane. Nie o to chodzi, nie o to chodziło pomysłodawcom dawno, dawno temu – powiedział Radosław Puśko.

Jak wskazuje, budżet obywatelski to przede wszystkim rozmowy mieszkańców na poszczególnych osiedlach, którzy w wyniku tych rozmów powinni, nawet bez głosowania, wskazywać pomysły do realizacji urzędnikom. Urzędnicy zaś powinni zrobić wszystko, aby te pomysły wcielić w życie.

Reklama

Inicjatywa dla Białegostoku chciałaby również, aby w Białymstoku została stworzona aplikacja, którą mieszkańcy będą mogli ściągnąć na przykład na telefony komórkowe. Miałaby być powiązana z Biuletynem Informacji Publicznej, z której dałoby się pobrać dane odnośnie konsultacji społecznych, głosowań radnych oraz innych rzeczy istotnych z punktu widzenia mieszkańców.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: BI-Foto)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-06 15:52:28

    Puśko demokrato .... Rady Osiedli to powinno się rozwijać a nie kolejne przystawki urzędu !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama