Sylwia po prostu wyszła z domu. A potem nie było jej w domu ponad miesiąc. Szukała jej rodzina i policjanci. Znalazła dopiero po miesiącu przypadkowa osoba. Niestety, nastolatka została znaleziona martwa. Jej ciało wyłowiono z rzeki Narew, a ostatniego dnia maja zidentyfikował je ojciec dziewczyny.
O zaginionej nastolatce pisaliśmy niespełna tydzień temu. Wówczas Policja zwróciła się do mediów z prośbą o pomoc, aby nagłośnili informację o poszukiwaniu 19-letniej dziewczyny. W ślad za tym wydany został komunikat o tym, że poszukuje się zaginionej 19-letniej mieszkanki gminy Wizna. Zaginiona to Sylwia Z., która ostatni raz widziana była w Łomży ponad miesiąc wcześniej. Od tamtej pory nie było z nią żadnego kontaktu. Policjanci przekazali zdjęcie i rysopis zaginionej, która 24 kwietnia 2021 roku, wyszła z miejsca zamieszkania, na zakupy.
Ostatni raz Sylwia Z. widziana była w dniu zaginięcia, w Łomży, na ulicy Szosa Zambrowska. I od tamtej pory wszelki ślad po niej zaginął. Niestety, kilka dni po wydaniu komunikatu przez Policję o jej zaginięciu, nastolatka została odnaleziona martwa. Jej ciało w rzece znalazła przypadkowa osoba, która poinformowała Policję o swoim makabrycznym odkryciu.
„Tragicznie zakończyły się poszukiwania 19-letniej Sylwii Z., mieszkanki wsi Męczki w gminie Wizna (woj. podlaskie). Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, jej ciało znaleziono w rzece w okolicach wsi Łęg Starościński” – podawał jeszcze w miniony wtorek na swoich stronach internetowych Super Express.
Praktycznie jeszcze w tym samym dniu łomżyńska Policja potwierdziła, że znaleziona denatka to poszukiwana dziewiętnastolatka, Sylwia Z., mieszkanka gminy Wizna. Identyfikacji zwłok dokonał ojciec, który nie miał wątpliwości, że jest to jego córka. Na razie nic więcej nie wiadomo, nie ma także informacji o tym, co było przyczyną zgonu. Sprawą tej śmierci, przyczyn, jak i okoliczności, zajmują się teraz śledczy z prokuratury w Ostrołęce.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: podlaska.policja.gov.pl)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze