I nadszedł dzień przedostatni igrzysk. Sobota, 21 lutego dla nas to przede wszystkim start naszych trzech biathlonistek w biegu masowym, panczenistów również w biegach masowych i miksta w skialpinistycznej sztafecie. Czy na horyzoncie jawią się nam jakieś medale? Raczej nie, ale my nie Norwegia i każdy dobry występ jest dla nas sukcesem, a nie tylko złote medale, których Skandynawowie natłukli już 17.
Nieprzypadkowo o Norwegach, bo ich dominacje w zimowych igrzyskach jest totalna. W piątek wieczorem mieli już 37 medali (w tym 17 złotych), a drudzy Amerykanie – 27. Wiadomo, że każdy Norweg rodzi się z nartami u nóg (jak Kanadyjczyk z łyżwami), ale ze sportów zimowych, a zwłaszcza tych na śniegu Norwegowie zrobili świetnie prosperujący przemysł, poparty doskonałą infrastrukturą, wielkimi pieniędzmi, organizacją, selekcją i przede wszystkim tradycją.
Na dodatek mają kogoś takiego jak Johannes Hesflot Klaebo, który na tych igrzyskach ma już pięć złotych medali, a dziś ten medalowy hurtownik powalczy o szósty w biegu na 50 km. Co prawda niektórzy twierdzą, że gdyby był Aleksandr Bolszunow, to tak łatwo by nie było, ale i tak niespełna 30-latek z Oslo jest absolutną gwiazdą zawodów.
Czy jakikolwiek kraj potrafi Norwegii dorównać? Będzie bardzo trudno, bo sporty zimowe są drogie, a gdy państwo takie jak Norwegia nie bardzo wie, co zrobić z górą pieniędzy, to Skandynawowie na lata mogą liderem na zimowych igrzyskach. Co więcej, Norwegia już inwestuje w lekkoatletykę i już zaczyna dominować w Europie.
Dlatego dla Norwegii medal w biathlonowym biegu masowym kobiet byłby czymś naturalnym, dla nas – super sensacją i w takich kategoriach należy rozpatrywać start trzech naszych zawodniczek. Na co możemy liczyć realnie? Skoro wśród najlepszej 30 są aż trzy, to stawiamy na jedno miejsce w czołowej 10. To byłoby dobre podsumowanie dobrego występu naszych biathlonistek w Anterselvie.
Jest też sztafeta mieszana naszych skialpinistów (Jan Elantkowski, Iwona Januszyk), ale po tym jak serwismen fatalnie przygotował narty Iwony w biegu indywidualnym, boimy się cokolwiek przewidywać. Fachowcy twierdzą, że ósme miejsce w finałowej dwunastce byłoby sukcesem. Życzymy im tego, bo naszej pani porucznik jest nam zwyczajnie szkoda.
Eurosport 1
11:00 – biegi narciarskie: 50 km stylem klasycznym mężczyzn (Dominik Bury)
14:00 – biathlon: bieg masowy kobiet (Joanna Jakieła, Natalia Sidorowicz, Kamila Żuk)
15:00 – łyżwiarstwo szybkie: biegi masowe kobiet i mężczyzn (Natalia Czerwonka i Władimir Semirunnij)
18:55 – bobsleje: dwójki kobiet (Klaudia Adamek, Linda Weiszewski)
20:00 – narciarstwo dowolne: halfpipe kobiet
21:00 - bobsleje: dwójki kobiet (Klaudia Adamek, Linda Weiszewski)
21:50 – hokej: mecz o brązowy medal
Eurosport 2
13:30 – skialpinizm: sztafeta mieszana (Jan Elantkowski, Iwona Januszyk)
TVP Sport
11:55 – bobsleje: czwórki mężczyzn
13:10 – narciarstwo dowolne: cross mężczyzn
13:25 - skialpinizm: sztafeta mieszana (Jan Elantkowski, Iwona Januszyk)
14:35 – curling : mecz o brązowy medal kobiet + łyżwiarstwo szybkie: biegi masowe
KAT
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze