Sezon piłkarski powoli dobiega końca i transferowe spekulacje pojawiają się codziennie. W Białymstoku emocje rosną, a kibice z niecierpliwością wyczekują pierwszych oficjalnych wieści o wzmocnieniach „Dumy Podlasia”. Dyrektor sportowy Jagiellonii, Łukasz Masłowski, już od dawna intensywnie pracuje nad letnimi ruchami kadrowymi, dokładnie analizując rynek pod kątem przyszłych wyzwań i gry na kilku frontach. Choć okienko transferowe jeszcze oficjalnie się nie otworzyło to pojawiły się już pierwsze konkrety. Są też i plotki... Poczytajcie!
Jagiellonia Białystok dokonała pierwszego letniego transferu, pozyskując utalentowanego bramkarza. Do drużyny na zasadzie transferu definitywnego dołączył Michał Perchel, 18-letni reprezentant Polski do lat 19. Micha to wychowanek Karpat Krosno i podpisał kontrakt z Dumą Podlasia do czerwca 2029 roku z opcją przedłużenia o rok i na Podlasiu założy koszulkę z numerem 1. W minionym sezonie młody golkiper rozegrał blisko 30 spotkań w barwach Puszczy Niepołomice i 7 razy zachował czyste konto. Nowy nabytek żółto-czerwonych nie kryje wielkiej radości z transferu.
– Od kiedy oglądam Ekstraklasę śledziłem Jagiellonię. I naprawdę podobał mi się jej sposób gry i to jak się prezentują na boisku – mówił nastolatek w klubowych mediach społecznościowych.
Przenosiny na Podlasie to dla młodego zawodnika duży krok w karierze, jednak osiemnastolatek emanuje pewnością siebie. Perchel wie, jak wysokie wymagania stawia się graczom w Białymstoku, ale perspektywa walki o najwyższe cele bardzo go motywuje. Bramkarzowi niezwykle odpowiada ofensywny styl gry Dumy Podlasia, polegający na odważnym konstruowaniu akcji od tyłu.
– Myślę, że gdybym bał się presji, to bym nie wybrał tak dużego klubu jak Jagiellonia, bo tak ją widzę. To kwestia czystej, zdrowej rywalizacji i pokazania się dobrze na boisku – deklaruje ambitnie nowy golkiper.
Perchel w tym sezonie pokazał się ze znakomitej strony w Betclic 1 Lidze, będąc jednym z najlepszych bramkarzy rozgrywek. Szczególnie wiosną pomógł Puszczy w walce o baraże.
Zdecydowanie więcej znaków zapytania budzi druga plotka transferowa. Jagiellonia latem postara się załatać lukę po Afimico Pululu, stąd poszukiwania nowego napastnika. Rudy Galetti poinformował, że zainteresowanie klubu wzbudził Nardin Mulahusejnović. To 28-letni środkowy napastnik z Bośni i Hercegowiny, występujący obecnie w FC Noah Erewan. Bośniakiem miał interesować się także Widzew Łódź. Ta rewelacja została jednak błyskawicznie zdementowana przez polskich ekspertów. Głos w sprawie zabrał dziennikarz Szymon Janczyk, pisząc wprost w serwisie X: „Nie ma takiego tematu. Farmazon, pewnie od agentów, którzy próbują drugi rok wcisnąć gościa do Polski i robią z niego piłkarza”. Wszystko wskazuje na to, że w tym przypadku mamy do czynienia jedynie z menedżerską wrzutką, a nie realnym celem transferowym mistrzów Polski.
Bez względu na to, ile prawdy tkwi w plotkach, gabinety przy Słonecznej pracują na pełnych obrotach. Dyrektor sportowy Łukasz Masłowski od tygodni precyzyjnie planuje strategię, by zespół był gotowy na wyzwania nowego sezonu. Jagiellonia potrzebuje szerokiej kadry, dlatego kibice mogą spodziewać się kolejnych doniesień. Do transferowych rewelacji warto jednak podchodzić z dystansem, czekając na oficjalne komunikaty klubu.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze