Choć uwaga służb skupia się na roztopach i lokalnych podtopieniach to Straż Graniczna w naszym regionie nie ma ani chwili wytchnienia. Współpraca funkcjonariuszy POSG z Rutki-Tartak oraz grajewskiej policji zaowocowała kolejnym sukcesem w walce z nielegalną migracją. Skoda, która miała być biletem do lepszego świata dla trzech cudzoziemców, okazała się dla jej kierowcy przepustką przed oblicze sądu.
Wszystko zaczęło się od precyzyjnej informacji przekazanej przez Straż Graniczną policjantom z Grajewa. 25 lutego funkcjonariusze zatrzymali do kontroli drogowej srebrną Skodę. Za kierownicą siedział 35-letni obywatel Ukrainy, który jednak nie podróżował sam. W aucie znajdowało się trzech pasażerów pochodzących z Etiopii, Somalii oraz Mali. Szybka weryfikacja przeprowadzona przez wezwanych na miejsce pograniczników potwierdziła, że „wycieczka” nie ma nic wspólnego z legalnym pobytem w Polsce – cudzoziemcy nie posiadali żadnych dokumentów uprawniających do przekroczenia granicy.
Scenariusz zdarzenia był klasyczny dla tego typu procederu. Ustalono, że migranci zostali dowiezieni w okolice granicy litewsko-polskiej, którą następnie pokonali nielegalnie, idąc pieszo przez lasy. W umówionym miejscu czekał już na nich 35-letni „kurier”, którego zadaniem był transport mężczyzn w głąb Europy Zachodniej. Dzięki czujności służb, ten etap podróży zakończył się jednak w Grajewie.
Dla obywatela Ukrainy finał tej akcji jest wyjątkowo dotkliwy. Sąd nie miał wątpliwości i zastosował wobec niego 3-miesięczny areszt. Za pomocnictwo w organizowaniu nielegalnego przekraczania granicy grozi mu teraz nawet 8 lat więzienia. To jednak nie wszystko – mężczyzna otrzymał decyzję o zobowiązaniu do powrotu do kraju oraz zakaz wjazdu do strefy Schengen na okres 7 lat. Z kolei pasażerowie Skody zostali przekazani stronie litewskiej w ramach procedury readmisji.
Od początku 2026 roku na granicy polsko-litewskiej zatrzymano już łącznie 9 osób trudniących się tym procederem.
PS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze