Na razie nie ma jeszcze zakazu wchodzenia do lasów. Jednak jeśli utrzyma się nadal bezdeszczowa pogoda, nie jest wykluczone, że trzeba będzie ogłosić taki zakaz. Obecnie obowiązuje trzeci stopień zagrożenia pożarowego, a służby nieustannie monitorują możliwe zagrożenia.
Strażacy już wcześniej, bo kilka tygodni temu, apelowali o niewypalanie traw. Jest ono zagrożone dość wysoką karą, a na dodatek nic dobrego nie przynosi. Od tego ani szybciej nie zrobi się zielono, ani skład gleby się nie poprawi, ale za to pożar może szybko się rozprzestrzenić i dodatkowo zabija żyjące na polach i łąkach gryzonie, jeże oraz owady. Szczególnie niebezpiecznie jest wypalać trawy przy silnym wietrze, jaki wiał w ostatnich dniach w naszym regionie.
I to głównie wiatr jest sprawcą tego co się obecnie dzieje w lasach. A dzieje się tyle, że jest tam w tej chwili potwornie sucho. Ogłoszony został trzeci stopień zagrożenia pożarowego, który pozwala jeszcze wchodzić do lasów. Jednak jeśli nie będzie padał deszcz i nadal będą wiały silne wiatry, być może służby będą musiały wprowadzić całkowity zakaz wstępu do lasów.
- Istnieje system obserwacji przeciwpożarowej w lasach państwowych – on jest taki aktywny od początku kwietnia do jesieni, prawie do końca października. W tym systemie funkcjonują obserwatorzy i bardzo często to są kamery, które obracają się non stop wokół własnej osi, w jakichś kompleksach leśnych i patrzą czy gdzieś w lesie nie pojawia się dym – wyjaśnia Jarosław Krawczyk, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku.
Jeśli taki obraz zostanie zarejestrowany, natychmiast powiadamiana jest straż pożarna, która podejmuje swoje czynności. Ale trzeba pamiętać, że las w takim stanie jak obecnie, jest szczególnym miejscem do odwiedzania. Należy zachować porządek, nie śmiecić, nie wyrzucać niedopałków, ani nie parkować samochodów gdzie popadnie, tylko w miejscach do tego wyznaczonych. Ludzie często nie zdają sobie sprawy, że w razie pożaru nie będą w stanie wydostać się samochodem z każdego miejsca, a ogień przy wietrznej pogodzie rozprzestrzenia się błyskawicznie.
Niestety, pomimo licznych apeli oraz wzmożonych kontroli, na terenie województwa podlaskiego pożary traw wciąż mają miejsce. Przypominamy, że sprawcom pożarów grożą wielotysięczne grzywny i nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Natomiast, jeśli wypalaniem trawy to rolnik spowodował pożar, może on także stracić dopłaty unijne.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: pixabay.com/ forest-fire)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze