Podlasie to prawdziwa mieszanka kulturowa, a więc i w ślad za tym także i kulinarna. Wiedzą o tym mistrzowie patelni z naszego kraju, choć wie o tym coraz więcej mistrzów patelni spoza Polski, a co więcej, wie też o tym i więcej turystów oraz gości, którzy odwiedzają nasze województwo. Władze województwa podlaskiego chcą więc promować to co dobre i co na pewno zostanie w pamięci osób odwiedzających Podlaskie.
Na początek, aby na pewno Podlaskie utkwiło dobrze w pamięci, po raz pierwszy w historii urzędu, catering będzie składał się wyłącznie z produktów lokalnych. Niemal każdego dnia urząd marszałkowski odwiedzają goście z różnych stron Polski i zza granicy. Będą mieli okazję spróbować naszych rodzimych specjałów, które są niejako i będą wizytówką województwa podlaskiego. Tego rodzaju catering nie był łatwy w organizacji, mimo, że lokalnych producentów żywności przecież u nas nie brakuje. Ale udało się.
- Wyłoniliśmy firmę, która zaoferowała, że we wszystkich daniach, które przygotowuje, są produkty regionalne. Powiem jeszcze coś ciekawego. Zawsze twierdzono, że te produkty lokalne są drogie, ciężko dostępne. Okazało się, że nie. Dzięki pracy urzędu marszałkowskiego, wydobyliśmy te produkty na światło dzienne, ale też finalnie, produkt cenowo nie jest jakoś strasznie droższy, bo jest tylko 90 gr droższy w cenie jednostkowej od produktów, które były w poprzednich latach używane – mówi Stanisław Derehajło, wicemarszałek województwa podlaskiego.
- Cieszę się, że udało nam się doprowadzić ten przetarg do szczęśliwego końca. To jest dla nas bardzo istotne, żebyśmy promowali nasze produkty, promowali nasze dania lokalne. Można mówić w województwie podlaskim o takim dziedzictwie kulinarnym. Mamy dużo potraw, które są sławne nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Tym bardziej nie chcemy tylko mówić o promowaniu naszej żywności, o naszych produktach, ale też dajemy dobry przykład – podkreślał marszałek województwa podlaskiego Artur Kosicki.
Catering będzie składał się przede wszystkim z lokalnych wędlin, takich jak szynki, boczek, schab, kiełbasy, choć nie zabraknie oczywiście ryb, serów, ogórków czy ciast – w tym najpopularniejszego Marcinka. Serwowane gościom będą także dania gorące ze składnikami pochodzącymi z naszego regionu, jak też i całe potrawy, tradycyjnie przygotowywane w różnych częściach województwa podlaskiego.
Marszałek Kosicki dodał, że będzie zmierzał ku temu, aby nasze lokalne produkty i całe dania, towarzyszyły podczas wydarzeń organizowanych albo przez województwo podlaskie, bądź z jego udziałem. Każdego roku odbywa się bowiem wiele imprez kulturalnych, sportowych czy muzycznych, na których pojawiają się goście z Polski i zza granicy. Oni powinni mieć więc możliwość spróbowania lokalnych specjałów, które są wyjątkowe w swoich smakowych, ale przecież także i zdrowotnych. To powinno ich zachęcić do powrotu na Podlasie, a być może, nawet w większym gronie.
(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: DDB)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze