Reklama

Prezydent faworyzował marsz lesbijek, gejów, biseksualistów, transwestytów względem Marszu w Obronie Rodzin

Prezydent nie miał prawa zakazać zgromadzenia w postaci marszu w Obronie Rodzin i Tradycyjnych Wartości – tak orzekł dziś Sąd Okręgowy w Białymstoku i uchylił zakaz wydany przez Tadeusza Truskolaskiego dla organizatorów tego marszu. Oni sami uważają, że swoją – już uchyloną – decyzją, prezydent faworyzował marsz lesbijek, gejów, biseksualistów, transwestytów.

Zgodnie z tym, co pisaliśmy zaledwie wczoraj, Sąd Okręgowy w Białymstoku dziś rozstrzygnął sprawę marszu w Obronie Rodzin i Tradycyjnych Wartości. Organizatorzy tego wydarzenia od samego początku uważali, że Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku, faworyzuje marsz lesbijek, gejów, biseksualistów, transwestytów względem innych zgromadzeń publicznych, w tym również zgłoszonego przez nich. Urzędnicy białostockiego magistratu odmówili im bowiem między innymi przeprowadzenia dowodu z ustalenia dokładnego wpływu wniosków o przeprowadzenie zgromadzenia publicznego, które dzieliły ułamki sekund.

Dziś organizatorzy marszu w Obronie Rodzin i Tradycyjnych Wartości triumfują, ponieważ Sąd Okręgowy w Białymstoku uchylił zakaz prezydenta dotyczący organizacji tego marszu. Wskazał, że brak jest dowodów na to, że marsz ten może zagrażać życiu, zdrowiu czy mieniu w znacznych rozmiarach. A samo uzasadnienie prezydenta w decyzji zakazującej marszu w Obronie Rodzin i Tradycyjnych Wartości, nie jest też żadnym na to dowodem.

Reklama

Wolność zgromadzeń nie jest absolutna, niemniej jej ograniczenie powinno być traktowane jako absolutny wyjątek. Każdy więc zakaz odbycia zgromadzenia musi być oparty i w sposób przekonywująco uzasadniony przesłankami określonymi w art. 14. Ograniczenie wolności zgromadzeń nie mogą opierać się na przypuszczeniach lub spekulacjach a ewentualny zakaz podejmowany bez uprzedniej oceny stopnia zagrożenia” – czytamy w uzasadnieniu sędzi Bogusławy Zieleniewskiej – Masłowskiej. „Sąd stwierdza, że w niniejszej sprawie brak jest dowodów na to, że odbycie zgromadzenia organizowanego przez wnioskodawcę wyczerpuje przesłanki z art. 14 pkt 2. Dowodem takim nie jest uzasadnienie decyzji Prezydenta. Zawarte w uzasadnieniu decyzji sformułowania nie są oparte na zgromadzonych w toku przeprowadzonej rozprawy dowodach” – dodała sędzia w dalszej części.

- Wygraliśmy. Sąd uchylił niesprawiedliwą decyzję Prezydenta Truskolaskiego, która zakazywała nam organizacji Marszu w Obronie Rodzin i Tradycyjnych Wartości. Wykazaliśmy, że prezydent faworyzował marsz lesbijek, gejów, biseksualistów, transwestytów względem Marszu w Obronie Rodzin. Postanowienie sądu jest sprawiedliwe i druzgocące dla drugiej strony – skomentował na swoim profilu facebookowym Jacek Słoma, przedstawiciel organizatora marszu w Obronie Rodzin i Tradycyjnych Wartości.

Reklama

W tej sytuacji trudniej będzie prezydentowi tłumaczyć się z tego, że nie faworyzował marszu lesbijek, gejów, biseksualistów, transwestytów, skoro to ten marsz dostał akceptację do odbycia przed wszystkimi innymi, włącznie z tym, które chce zorganizować organ władzy publicznej, jakim jest marszałek województwa podlaskiego. Marsz równości natomiast organizowany przez osoby popierające lub utożsamiające się ze środowiskami LGBT, od początku budził i nadal budzi kontrowersje. Zdecydowana większość mieszkańców Białegostoku nie chce takiego wydarzenia w swoim mieście.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: bialystok.pl)

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-07-18 14:02:52

    brawo

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-07-18 15:54:49

    Proszę mi udowodnić że ZDECYDOWANA WIĘKSZOŚĆ MIESZKAŃCÓW B-STOKU NIE CHCE marszu równości. Proszę mi pokazać ponad 150 tys. podpisów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gośćMax - niezalogowany 2019-07-18 16:43:38

    ale nagonka na truskawkę. a ten samochód z głośnikami co jeździ po mieście i "edukuje" białostoczan w temacie seksualności to jakaś farsa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama