Reklama

Problemy z wodą w Ogrodniczkach nie ustały. Były w zeszłym roku, są i teraz

Mieszkańcy kilku wsi pod Białymstokiem zmagali się z problemem braku wody w zeszłym roku. Wielokrotnie pojawiały się komunikaty o oszczędnym jej gospodarowaniu. W tym roku ponownie powtarza się sytuacja z minionego roku i ponownie pada apel do mieszkańców, aby oszczędzali wodę, zanim jej całkiem zabraknie.

Ubiegłe lato dało się wszystkim mocno we znaki. Deszcz widziany był bardzo rzadko i w całym regionie przez kilka miesięcy panowała susza. Praktycznie od kwietnia do połowy sierpnia nie padał deszcz, a jeśli już się pojawiał to niewielki i na pewno nie taki, który uzupełniłby braki w akwenach. Ta sytuacja szczególnie dała się we znaki mieszkańcom podbiałostockich Ogrodniczek, Krasnego i Ciasnego. W tym roku sytuacja powtarza się na nowo, mimo padających deszczy.

- Zużycie wody w Ogrodniczkach znacznie przewyższyło wydajność źródła. KZB prosi o ograniczanie zużycia wody w Ogrodniczkach, Karakulach i Cisnem – brzmi komunikat na oficjalnej stronie urzędu miejskiego w Supraślu.

Reklama

Okazało się, że w związku z trzykrotnie większym niż wydajność źródła na Stacji Uzdatniania Wody w Ogrodniczkach zużyciem wody pitnej dla wsi Ogrodniczki, Karakule i Cisne, Komunalny Zakład Budżetowy w Supraślu prosi mieszkańców o ograniczenie zużycia wody. Mieszkańcy mogą jej używać tylko i wyłącznie do celów niezbędnych do życia. Problem ten wystąpił wraz z falą upałów.

Jeśli upały utrzymają się dłużej, ponownie być może trzeba będzie dostarczać wodę mieszkańcom specjalnymi samochodami. Istnieje jednak szansa, że bieżący tydzień przyniesie nieco opadów deszczu, co pozwoli opanować sytuację. Od dziś przez kolejne dni synoptycy zapowiadają opady deszczu, choć trudno ocenić ich intensywność. Jednak jest duże prawdopodobieństwo, że deszczówki spadnie wystarczająco dużo, aby mieszkańcy tych kilku wsi w gminie Supraśl mogli wkrótce korzystać z wody normalnie, czyli tak jak do tej pory.

Reklama

To nie jedyne miejsce, w którym kłopoty z wodą nie są do końca rozwiązane. I te wsie nie były jedynymi w naszym regionie, które zmagały się z problemem braku wody. Podobne komunikaty w ubiegłym roku wydawały dla mieszkańców urzędy gmin między innymi w Łapach, w Czarnej Białostockiej czy w Boćkach.

(Źródło: UM w Supraślu/ Foto: pixabay.com/ water-jet)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama