Reklama

Przedsiębiorca na umowę zlecenie



Jako młodego przedsiębiorcę przedstawiał kilka miesięcy temu Ryszard Petru jedynkę swojej partii z naszego okręgu wyborczego. Tym młodym przedsiębiorcą miał być syn prezydenta Białegostoku – Krzysztof Truskolaski. Tymczasem z oświadczenia wynika, że nieźle zarobił nie jako przedsiębiorca, ale pracownik zatrudniony na tak zwanej śmieciowej umowie, bo umowie – zlecenie.

Wygląda na to, że rozminięciem się z prawdą zaczęła się kampania wyborcza Krzysztofa Truskolaskiego i tym samym się zakończyła. Na początek główny lider ugrupowania zwyczajnie skłamał, że podlascy członkowie Nowoczesnej byli poinformowani o jedynce na ich listach wyborczych zanim dowiedziały się media. Tylko, że tak się złożyło, że dowiedzieli się od nas. Przynajmniej ci działacze, którzy mieli koordynować pracę w kampanii i szukać najlepszych kandydatów. Kolejne minięcie się z prawdą dotyczyło już samego lidera listy. Został przedstawiony jako młody przedsiębiorca. Być może, że kiedyś, choć ciekawe kiedy, miał prowadzić jakąś działalność gospodarczą. Ale trudno też jest mówić o tym, że ktoś jest przedsiębiorcą, jeśli pracuje na śmieciowej umowie.

- Przedstawiam jedynkę z naszych list na województwo podlaskie. To Krzysztof Truskolaski, młody przedsiębiorca, bardzo dobrze wykształcony. Co więcej od dzisiaj będzie pełnomocnikiem na całe Podlasie, jeśli chodzi o przygotowanie nowoczesnej.pl do wyborów. Jak mówiłem niedawno, nie szukamy skoczków, szukamy ludzi wykształconych. Krzysztof jest najmłodszą naszą jedynką prawdopodobnie, ale jest już doświadczonym przedsiębiorcą i osobą bardzo energiczną – tak przedstawiał ostatniego dnia lipca tego roku syna prezydenta Białegostoku Ryszard Petru.

Energiczną osobą jest na pewno, skoro udało mu się zarobić w ciągu kilku miesięcy blisko 90 tys. złotych na umowę zlecenie. Z oświadczenia majątkowego, jakie składają wszyscy parlamentarzyści, dowiedzieliśmy się między innymi o formie zatrudnienia, wysokości wynagrodzenia oraz tego, że Krzysztof Truskolaski sprzedał udziały – możliwe, że swojej firmy – za całe 200 złotych polskich. Przedsiębiorca jak się patrzy. Jest jeszcze szansa, że pieniądze swojej firmy – co do której miał kłopoty z wymienieniem nazwy – trzyma na funduszu inwestycyjnym. Tam bowiem znajdują się środki, ponad 116 tys. złotych.

Posłowie muszą również „wyspowiadać się” z oszczędności i różnego rodzaju lokat. Dlatego kiedy spojrzeliśmy do oświadczenia majątkowego młodego posła Nowoczesnej, zastanawiamy się, z czego sfinansował własną kampanię wyborczą. Na rachunku oszczędnościowym ma bowiem uzbierane zaledwie 51,57 zł. Zaś na lokatach oszczędnościowych 13 tys. 350 złotych. To raczej nie wystarczy na kampanię, która lekką ręką wyniosła kilkaset tysięcy złotych. Stawki za wynajęcie bilbordów czy siatek, a nawet reklamy w internecie są nam znane. Nawet z rabatami nie ma szans na taką kampanię, jaką miał lider Nowoczesnej z podlaskiego, że byłby w stanie zmieścić się w kwocie nawet 50 tys. złotych.

Swoją drogą polecamy zapytać świeżo upieczonego posła o to, gdzie można zarobić na umowę zlecenie i jakie obowiązki w pracy należy wykonywać, aby miesięcznie spływało na konto 8 tys. 900 złotych. Nam niestety, jak do tej pory nie odpowiedział na ani jedno pytanie. Fanpage już ma publiczny, więc może komuś innemu odpowie, Nas bardzo ciekawi, co to za praca i jakie kompetencje należy do tego posiadać, aby móc otrzymać wynagrodzenie w takiej wysokości.

(Agnieszka Siewiereniuk – Maciorowska/ Foto: Piotr Walczak)
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2015-12-17 23:07:16

    Ciekawe gdzie zdobył to doświadczenie w wieku 25 lat skoro dopiero co studia skończył..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Doroteusz - niezalogowany 2015-12-12 16:26:33

    Bylem w Białymstoku ostatnio. I tylko gdzieniegdzie poodnawiane i porobione drogi. Ogólnie,niestety syf. Większość chodników i dróg krzywe i zdezelowane. Owszem,może w centrum to jakos jeszcze sie trzyma np. Lipowa. Ale juz ul. Wyszyńskiego,św. Rocha i inne,dramat. Nie ma się co ta cala hołotą podniecać. Tak,że nie dziwie sie,ze takie rzeczy robią,nie tylko u was,ale w całej Polsce. I to trzeba byc slepym,albo naoglądać się tvn,naczytac GW lub innego dziadostwa. Wtedy cudnie żyje sie w matrixie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    MARTA - niezalogowany 2015-12-12 15:13:35

    No i blagam ,zapytaj na jaka kwote sa te miasta zadluzone.Wroclaw ma 6mld dlugu.Tak kazdy moze rzadzic, lecz kto to zadluzenie odda.Dziwie sie, czy nasi krajanie zglupieli, jak sie pojawi nowy tynk na budynku, nowa fontanna w miescie, no a teraz ,swiateczne ozdoby (swiatelka), to oni sa te wladze za takie dokonania wyniesc na piedestal.Ludzie zastanowcie sie, tan dlug pozostanie nam do splacenia.Zacznijcie myslec, to naprawde nie boli.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo ddb24.pl




Reklama